X

Zapisz się na darmowy newsletter SOCIALPRESS

Dlaczego warto się zapisać

Nasz newsletter subskrybuje już 12 500 osób!

Chiński portal chce być konkurencją dla Twittera

Chiński portal chce być konkurencją dla TwitteraCzy to logo wkrótce stanie się popularne na zachodzie? / fot. bfishadow/CC/Flickr.com

Jakiś czas temu informowaliśmy, że Twitter osiągnął liczbę 200 milionów zarejestrowanych użytkowników. W rywalizacji mikroblogów, serwis dystansuje konkurencję. Jednak jeśli jest portal, który może pochwalić się podobnymi statystykami, to jest nim właśnie Sina Weibo. Założony w sierpniu 2009 roku, bardzo szybko zdobył popularność w całych Chinach i obecnie liczbę zarejestrowanych kont szacuje się na ok. 140 milionów, a wg słów szefów portalu, na koniec roku ta ilość może dobić do 200 mln . Codziennie notuje ok. 25-30 mln wpisów, a 40% jego użytkowników korzysta z urządzeń mobilnych. Konta na Weibo założyło już ponad 5 000 firm. Oczywiście, serwis wciąż ma wiele przed sobą – póki co jest adresowany ściśle do chińskiego odbiorcy, a przecież tych na całym świecie jest grubo ponad miliard.

Coś więcej niż klon Twittera

Niepotwierdzone informacje mówią o tym, że Sina planuje w ciągu nadchodzących 2-3 miesięcy wprowadzenie anglojęzycznej wersji w celu zaistnienia na rynku amerykańskim. Komentatorzy zwracają uwagę na wielkie podobieństwo obydwu serwisów, niektórzy posuwają się nawet do stwierdzenia, że Weibo jest „klonem” Twittera. Biorąc pod uwagę fakt, że Chińczycy oferują nieco więcej możliwości (zwłaszcza jeśli idzie o konta firmowe) może to być krzywdząca opinia, ale czy to wystarczy do tego, by wygrać z przyzwyczajonymi do Twittera użytkownikami Internetu na zachodzie?

Zadanie może bym tym trudniejsze, że w ostatnim czasie Twitter intensywnie pracuje nad rozwojem. Niedawno zakupił aplikację TweetDeck, a w najbliższych tygodniach planuje uruchomić własny serwis do przechowywania zdjęć. Atutem Weibo może być z kolei system komentarzy, który umożliwia prowadzenie dyskusji pod wpisami, a także większa kompleksowość kont.

Charles Chao, właściciel i CEO Sina, przekonuje, że jego serwis ma dwie zasadnicze przewagi nad zachodnim rywalem – prawdziwie obustronną komunikację użytkowników oraz multimedialność. Jego zdaniem to powinno pomóc jego firmie wyprzedzić konkurenta.

Brytyjskie firmy wolą mikroblogi

O tym, że gra o zdobycie rynków anglosaskich jest warta świeczki przekonuje badanie przeprowadzone wśród największych brytyjskich spółek przez agencję Three Pipe Communications. Wyniki pokazały, że większość z nich swoje kampanie w social mediach opiera właśnie na Twitterze, a nie na Facebooku. Takie zdanie wyrazili przedstawiciele 63 ze 100 najlepiej notowanych na londyńskiej giełdzie brytyjskich firm. Co więcej, większość z nich ma po kilka kont. Być może więc równie dużą wagę jak do amerykańskiego, władze Sina Weibo powinny przykładać do brytyjskiego rynku. Infografika z wynikami badania dostępna na Mediabistro.com .

Newsletter

Bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami. Zapisz się na bezpłatny newsletter.

free newsletter templates powered by FreshMail