X

Zapisz się na darmowy newsletter SOCIALPRESS

Dlaczego warto się zapisać

Nasz newsletter subskrybuje już 12 500 osób!

Kampanie, którymi warto się inspirować

Kampanie, którymi warto się inspirować

Kryteria jakimi kierowali się twórcy zestawienie to nie tylko te dające się zmierzyć, jak liczba wyświetleń czy ilość fanów na facebookowym profilu. Równie mocno ważne jest też innowacyjne podejście. Oto wybrana „szóstka”.

Technologiczny lifestyle

Kampania „Visual Life” Intela skupia się na wpływie technologii na nasze życie. Firma wypuściła kilka reklamówek, w których najpopularniejsi bloggerzy opowiadają o tym jak jej używają i jak zmieniła sposób w jaki pracują. Pierwszy film miał swoją premierę na YouTube w styczniu. Jego bohaterem był Scott Schumann, autor traktującego o modzie bloga „The Sartorialist”. Wideo w ciągu pierwszych dwóch tygodni obecności na YouTube zanotowało ponad 250 tys. wyświetleń. Popularność konta Intela na serwisie wzrosła 2-krotnie.

Atutem kampanii z całą pewnością jest udział w niej znanych postaci internetowej społeczności. Dzięki temu, że zamieszczają reklamówki na swoich blogach, odwiedzanych przecież przez rzesze internautów, w wydatny sposób pomagają Intelowi w dotarciu do jak największej liczby odbiorców.

Najnowsza reklamówka z serii „Intel: Visual Life” przedstawia Kitty i Lalę, dwoje Chińczyków zajmujących się na co dzień fotografią ślubną. Kampania powstaje we współpracy z agencją Amsterdam Worldwide.

Prokuratorzy walczą z alkoholem

Kampania „Ask, Listen, Learn” to efekt współpracy amerykańskiej organizacji non-profit The Century Council oraz 23-ech prokuratorów stanowych w USA. Jej celem jest walka z przestępstwem spożywania alkoholu przez małoletnich. Każdy z zaproszonych do współpracy prokuratorów miał przesłać organizatorom kampanii bądź krótki filmik, bądź też wiadomość głosową, w której zachęca dzieci do prowadzenia zdrowego trybu życia.

Dzięki wykorzystaniu formatu YouTube TrueView i dobrym użyciu słów-kluczy kampania odniosła spory sukces. Reklamówki trafiały do docelowej grupy kiedy ta szukała filmików np. z Justinem Bieberem. Łączna liczba ich wyświetleń to ponad 2,5 miliona. Zadowoleni ze współpracy okazali się być sami prokuratorzy.

Rodzice chwalą się pociechami

Kanadyjski oddział firmy Johnson’s Baby potroił liczbę fanów swojego fan page na Facebooku dzięki konkursowi fotograficznemu, który stworzył rodzicom maluchów możliwość zobaczenia własnych pociech na firmowym profilu. Na każde z zamieszczonych zdjęć można było oddać swój głos. Aplikacji do wrzucania zdjęć użyto ponad milion razy, fotografie maluchów zanotowały 3,5 miliona wyświetleń, oddano pół miliona głosów.

Kampanię przygotowała agencja Edelman Digital, dostępna była w językach angielskim i francuskim.

fot.: Facebook

Zakulisowy product placement

Product placement nie jest żadną nowością, ale Ford, we współpracy z agencją Wpromote i firmą Stone Management podszedł do tematu w nieco inny sposób. Najnowszy model Fiesty jest reklamowany razem z filmem „Larry Crowne – uśmiech losu” w reżyserii Toma Hanksa. Autorzy kampanii nakręcili filmiki w konwencji „behind the scenes” z udziałem Bo Stevensona, asystenta Hanksa. Reklamowany samochód jest w nich eksponowany w różny sposób – czasem Stevenson siedząc w nim opowiada o swojej współpracy z Hanksem, a czasem przedstawiają bardziej dynamiczne ujęcia prosto z planu. Takie podejście do product placement jest w tym wypadku efektem tego, że sam film nie stwarza wielu możliwości do wyeksponowania promowanej Fiesty.

W tym wypadku ciężko mówić o wielkim sukcesie w liczbach wyświetleń, jednak redakcja Mashable zwraca uwagę właśnie na innowacyjne podejście do product placement.

Chcesz wygrać? Zaproś znajomych

Samsung w swojej kampanii „Like It, Reveal It, Win It” (powstała we współpracy z agencją Ignite Social Media) skupił się na tym, by zaangażować swoich fanów w jak największym stopniu. Każdego tygodnia mogą oni wygrać nagrodę związaną z telewizorami Samsunga. Aby to zrobić muszą wejść na fan page Samsung Televisions i odkrywać kolejne piksele na samsungowym telewizorze, a to z kolei wymaga zaproszenia do zabawy swoich znajomych. Jak widać nie dość, że udział w konkursie nie polega na jednorazowych odwiedzinach na fan page, to wymaga również zaangażowania swojego otoczenia.

W pierwszym tygodniu po rozpoczęciu zabawy, profil na Facebooku zanotował 12 tys. nowych fanów, a przedstawiciele firmy wskazują, że konkurs zdobywa coraz większą popularność.

fot.: Facebook

Retro znowu w modzie

Coca-cola chce by napój gazowany Mello Yello, popularny w USA w latach 80., znowu zaistniał na rynku. W tym celu odpowiedzialna za kampanię „They Call Me Mello Yello” agencja BFG Communications skontaktowała się z administratorem fan page gromadzącego miłośników napoju celem przekształcenia profilu w oficjalny. Kiedy udało się to osiągnąć, firma skupiła się na maksymalnej interakcji z fanami. Najciekawszym rozwiązaniem okazała się być aplikacja Retro Smooth Photo Generator, która umożliwia użytkownikom przerobienie swojego zdjęcia na modłę retro.

Retro wraca do łask / fot.: Facebook

Jak twierdzi przedstawiciel firmy, zainteresowanie kampanią wielokrotnie przewyższyło oczekiwania. Rozpoczynając akcję w sierpniu zeszłego roku, zakładano zgromadzenie do końca roku 10 000 fanów. Ten wynik udało się osiągnąć już po miesiącu, a obecnie fan page Mello Yello liczy ich sobie już ponad 80 tysięcy. Co więcej, większość z nich ma nie więcej niż 24 lata, co oznacza, że marka Mello Yello zamiast trafiać wyłącznie do kierowanych sentymentem 30- i 40-latków pozyskuje rzesze nowych miłośników. Widać więc, że kampanie w stylu retro niekoniecznie muszą być kierowane do starych fanów.

Źródło: Mashable.com

Newsletter

Bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami. Zapisz się na bezpłatny newsletter.

free newsletter templates powered by FreshMail