X

Zapisz się na darmowy newsletter SOCIALPRESS

Dlaczego warto się zapisać

Nasz newsletter subskrybuje już 12 500 osób!

Duże korporacje nie zawsze są obecne w mediach społecznościowych

Duże korporacje nie zawsze są obecne w mediach społecznościowych

Magazyn „Fortune” znany jest między innymi z rokrocznie ogłaszanej w maju listy 500 największych amerykańskich korporacji, podobnej do tych sporządzanych przez „Forbesa”. Właśnie firmy z tego rankingu poddano badaniu, którego przedmiotem była ich działalność w social mediach. Przeprowadziło je Centrum Badań Marketingowych Uniwersytetu Stanu Massachusetts (oddział Dartmouth). To już czwarty tego typu raport opracowany przez uczelnię.

Analizując działalność korporacji z rankingu Fortune 500 w mediach społecznościowych autorzy badania poszukiwali należących do tych firm blogów oraz kont na Twitterze i Facebooku. Wyszukiwano je albo poprzez szukanie linków na oficjalnych stronach badanych przedsiębiorstw, albo wyszukiwanie ich na stronie, albo też, gdy nie można było w ten sposób zlokalizować konta, poprzez wyszukiwarki internetowe.

Blogi

Na potrzeby badania przyjęto, że blog (konto) musi być publiczny i zawierać chociaż jeden post udostępniony ciągu minionych 12 miesięcy.

Spośród badanej „500” bloga posiadało 114 firm (23%). Podobnie ten odsetek wygląda wśród pięciu najwyżej sklasyfikowanych korporacji, bowiem bloga miały dwie (Wal-Mart i Exxon). Na przestrzeni ostatnich trzech lat odsetek firm prowadzących bloga praktycznie się nie zmieniał i oscylował wokół 22-23%.

fot.: umassd.edu

Zauważyć też należy, że im wyższa pozycja w rankingu, tym większe prawdopodobieństwo, że dana firma będzie miała własnego bloga. Wśród firm z pierwszej „100” bloga miało 38%, z kolei spośród tych sklasyfikowanych na miejscach 301-400, jak również 401-500 ten odsetek wynosił 16%.

fot.: umassd.edu

Zbadano również aktywność na blogach. Aż 91% blogów miało włączoną funkcję komentarzy, kanał RSS i subskrypcje mailowe, co automatycznie przekładało się na generowanie ruchu internautów.

Co ciekawe, znacznie powszechniejsze niż u korporacji z listy F500 (układanej według kryterium wielkości przychodów) jest prowadzenie bloga przez firmy uwzględnione w rankingu Inc. 500, który bada firmy pod kątem tempa ich rozwoju. Co więcej, w tym drugim rankingu uwzględniane są wyłącznie firmy całkowicie prywatne. Jak to tłumaczyć? Być może po części tym, że firmy z rankingu Fortune to często te, które zaczęły budować swoją pozycję w czasach gdy Internet, a zwłaszcze media społecznościowe nie były jeszcze tak bardzo rozpowszechnione. Obecnie wiele firm uznaje wszak działalność internetową za jeden z fundamentów do rozwoju. Różnica może wynikać też z odmiennych struktur korporacyjnych i strategii.

Twitter

W przypadku Twittera pod uwagę wzięto tylko oficjalne konta, na których znalazł się choć jeden wpis umieszczony w ciągu 30 dni poprzedzających badanie.

Tutaj współczynnik firm, które spełniają ten warunek był znacznie wyższy niż w przypadku blogów – 62% (308 firm). Oznacza to wzrost o 2% w stosunku do zestawienia obejmującego poprzedni rok. Spośród firm z pierwszek „10” rankingu F500 (m.in. wspomniane Wal-Mart i Exxon, ale również General Motors, Ford Motors czy Chevron) wszystkie miały konta i utrzymywały na nich sporą aktywność. Podobnie jak w przypadku blogów, im wyższa pozycja w rankingu, tym większe prawdopodobieństwo, że dana firma posiada konto na Twitterze.

A które z korporacji mogą pochwalić się największą liczbą śledzących ich konta? Zdecydowanym liderem jest Google (92. miejsce w rankingu Forbesa), z 3,3 mln gronem stałych obserwatorów w chwili przeprowadzania badania(obecnie już ponad 3,8 mln). Na 2. miejscu znalazł się Whole Foods Market (273) z 1,9 mln a podium zamyka Starbucks (229), którego konto śledzi 1,5 mln użytkowników Twittera. Z kolei doskonałe tempo ich pozyskiwania notuje Washington Post, który w ciągu roku zgromadził ich niemal 600 tys. co uplasowało go na wysokim 5. miejscu.

fot.: umassd.edu

Facebook

Nieco mniej firm z rankingu Fortune korzysta z Facebooka do kontaktowania się ze swoimi klientami, tudzież przeprowadzania kampanii marketingowych. Konta w serwisie posiadało 289 firm (58%). Tendencja taka sama jak w przypadku blogów i Twittera – w miarę przesuwania się w dół rankingu, tym mniej firm ma swój fan page.

Pod względem liczby fanów na fan page rywali bardzo wyraźnie dystansują Coca-cola (32,3 mln) oraz Starbucks (24,1 mln). Na kolejnych miejscach znalazły się między innymi McDonald’s, Wal-Mart czy Nike.

fot.: umassd.edu

Uczelnie i organizacje charytatywne chętniej korzystają z social mediów

Twórcy pokusili się również o porównanie socialmediowej aktywności korporacji z rankingu F500, amerykańskich uczelni wyższych, największych organizacji charytatywnych (wg Forbesa) oraz wspomnianych już firm sklasyfikowanych na liście Inc. 500. O tym, że te ostatnie przewyższają firmy z F500 jeśli chodzi o powszechność blogowania wspomnieliśmy już kilka akapitów wyżej. Okazuje się jednak, że przedsiębiorstwa z obydwu wymienionych rankingów ustępują pod tym względem wyraźnie szkołom wyższym i organizacjom charytatywnym i dotyczy to nie tylko prowadzenia blogów, ale również kont na Twitterze i Facebooku. Nie da się ukryć, że dla jednych i drugich to doskonała forma promocji, która jednocześnie albo nie generuje żadnych kosztów, albo stosunkowo niewielkie. Poza tym, często główny target (zwłaszcza w przypadku uczelni) ich działalności stanowią młodzi ludzie, tak chętnie korzystający z mediów społecznościowych. Stąd dziwić nie powinno, że to Facebook stanowi główny motor napędowy działań w internecie tych podmiotów. Z kolei w przypadku firm z listy F500, aż jedna trzecia (31%) nie posiada ani konta na Twitterze, ani też na Facebooku.

fot.: umassd.edu

Pełen raport dostępny jest na stronie Uniwersytetu Massachusetts Dartmouth (można go również pobrać), a wszystkich ciekawych rankingu Fortune odsyłamy na stronę money.cnn.com.

Newsletter

Bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami. Zapisz się na bezpłatny newsletter.

free newsletter templates powered by FreshMail