X

Zapisz się na darmowy newsletter SOCIALPRESS

Dlaczego warto się zapisać

Nasz newsletter subskrybuje już 12 500 osób!

Symptomy zmęczenia Facebookiem są coraz wyraźniejsze

Symptomy zmęczenia Facebookiem są coraz wyraźniejsze

Raport „Coming and Going on Facebook” opublikowany przez Pew Research Center zdaje się sygnalizować symptomy zadyszki Facebooka na amerykańskim rynku. Nie znaczy to wprawdzie, że znacząco spada liczba użytkowników (ci stanowią 67% całej populacji amerykańskich internautów), natomiast coraz więcej jest takich, którzy potrzebują swego rodzaju „odpoczynku” od intensywnej aktywności w serwisie.

Brak czasu głównym powodem przerw w aktywności

Z opublikowanych danych wynika, że aż 61% wszystkich użytkowników Facebooka deklaruje, że zdarzyło im się zrobić sobie kilku, a nawet kilkunastotygodniową przerwę w aktywnym korzystaniu z portalu. Powody dla których decydowali się na ten krok były bardzo różne. Najwięcej ankietowanych wskazywało na brak czasu z powodu natłoku obowiązków i zajęć. Wśród pozostałych odpowiedzi pojawiały się takie jak brak zainteresowania, poczucie straty czasu, zbyt duża ilość czasu spędzanego w serwisie.

fot. Pew Research Center

fot. Pew Research Center

Stosunkowo duży jest również odsetek internautów, którzy deklarują, że nie korzystają z Facebooka, mimo że kiedyś byli użytkownikami portalu. Stanowili oni aż 20% respondentów. Tych, którzy aktualnie nie należą do grona facebookowiczów, ale planują zarejestrować swoje konto jest zaledwie 8%.

Kto chce ograniczyć swoją aktywność na Facebooku?

Jak dużo czasu pochłania swoim użytkownikom Facebook? Nieco ponad połowa z nich (53%) nie odnotowała znaczących zmian w tej materii w stosunku do poprzedniego roku, ale aż jedna trzecia deklaruje, iż ilość czasu jaką spędzali na Facebooku w 2012 r. była mniejsza niż w 2011. Zaledwie 13% facebookowiczów spędzało w serwisie więcej czasu.

Warto również zauważyć, że dosyć spora grupa użytkowników (27%) planuje w tym roku nieco ograniczyć swoją aktywność w serwisie. W największym stopniu dotyczy to młodych facebookowiczów w wieku 18-29 lat, co nie powinno dziwić, skoro z wielu badań wynika, że to właśnie oni są najbardziej „uzależnieni” od portalu. Zmian w kwestii ilości czasu spędzanego na Facebooku nie przewiduje za to 69% użytkowników.

fot. Pew Research Center

fot. Pew Research Center

Realnego konkurenta wciąż brak

Czy Mark Zuckerberg i spółka mają się zatem czego obawiać? Trzeba pamiętać, że nawet jeśli użytkownicy zdają się być nieco zmęczeni portalem, wciąż na horyzoncie nie widać prawdziwie silnego konkurenta, który zdołałby odebrać Facebookowi jego użytkowników. Penetracja serwisu wśród wszystkich użytkowników social media jest w dalszym ciągu bardzo wysoka, wynosi bowiem aż 92%.

Co więcej, raport Pew wskazuje, że rola mediów społecznościowych wciąż rośnie. Jeszcze we wrześniu 2009 r. korzystanie z chociaż jednej tego rodzaju platformy deklarowało 47% dorosłych amerykańskich internautów. W chwili obecnej ten odsetek wynosi już 69%, przy czym aż połowa internautów odwiedza portale społecznościowe każdego dnia. Nie da się ukryć, że to właśnie Facebook jest w głównej mierze przyczyną takiego rozkwitu popularności social media. Jak już zaznaczyliśmy wyżej, korzystanie z Facebooka deklaruje 67% internautów z USA. Dla porównania dodajmy, że w przypadku LinkedIn i Twittera ten wskaźnik wynosi, odpowiednio, 20% i 16%.

Czy przywiązanie użytkowników do Facebooka zostanie wystawione na próbę?

Trudno przewidzieć jaka przyszłość rysuje się przed najpopularniejszym portalem społecznościowym świata. Niewątpliwie zespół Facebooka cały czas pracuje nad wdrażaniem takich rozwiązań, które zatrzymają użytkowników na dłużej. Tak trzeba odczytywać przecież chociażby wprowadzenie Graph Search. Nie można również tracić z oczu faktu, iż Facebook to nie tylko serwis społecznościowy, ale także (przede wszystkim?) spółka giełdowa, od której akcjonariusze, jak i przyszli inwestorzy oczekują zysków. Teoretycznie te może zapewnić tylko stale rosnąca baza użytkowników, zatem mobilizacja do tego, by stale rozwijać serwis jest podwójna. Z drugiej strony, przywiązanie facebookowiczów do „ukochanego” portalu wcale nie musi być bardzo duże. W gruncie rzeczy chodzi przecież o kontakt ze znajomymi, poczucie przynależności do różnych grup – jeśli pojawi się w Sieci takie miejsce, które zaoferuje internautom to samo, a do tego „coś ekstra”, być może bez żalu pożegnają Facebooka i szybko o nim zapomną.

Z pełną treścią raportu można zapoznać się tutaj.

Badanie przeprowadzono w połowie grudnia 2012 r. wśród 1006 pełnoletnich użytkowników Facebooka mieszkających w Stanach Zjednoczonych. Granica błędu statystycznego wynosi +/- 3,6%, +/- 3,9% i +/- 5% w zależności od poszczególnych wyników.

  • Ciężko te dane w jednoznaczny sposób zinterpretować. Z jednej strony statystyki świadczą o tym, że jak napisałeś, Facebook przeżywa „zadyszkę”, a z drugiej nie wiadomo, czy „zmęczenie” portalem mogłoby przełożyć się na intensywną ucieczkę użytkowników. W obecnej sytuacji nie da się tego zaobserwować, ponieważ nie ma realnej konkurencji dla Facebooka. Twitter i LinkedIn blado na jego tle wypadają, a Google Plus… hmm, czy portal dla geeków, na którym nie ma naszych znajomych, bo wszyscy są na fejsie ma szansę stać się konkurentem z prawdziwego zdarzenia?

  • an

    Za dużo nieistotnych dla mnie informacji i natłok „głupot”. To mnie zniechęca coraz bardziej.

Newsletter

Bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami. Zapisz się na bezpłatny newsletter.

free newsletter templates powered by FreshMail