X

Zapisz się na darmowy newsletter SOCIALPRESS

Dlaczego warto się zapisać

Nasz newsletter subskrybuje już 12 500 osób!

Chcesz przypaść do gustu rekruterowi? Pamiętaj, że LinkedIn to tylko jedna strona medalu…

Chcesz przypaść do gustu rekruterowi? Pamiętaj, że LinkedIn to tylko jedna strona medalu…

Korzystanie z social media przez rekruterów i kandydatów do pracy to już codzienność. Ostatnio rosnącą popularność tego typu narzędzi wśród polskich specjalistów od HR potwierdziły badania serwisu Pracuj.pl. Zależność między rynkiem pracy o mediami społecznościowymi sprawdzili również eksperci serwisu rekrutacyjnego Jobvite, którzy opublikowali właśnie 6. edycję raportu Social Recruting Survey.

LinkedIn bije konkurencję na głowę

Wyniki badania pokazują, że niemal wszyscy (94%) rekruterzy wykorzystują lub planują wykorzystywać social media w swojej pracy. Blisko trzy czwarte respondentów wskazało jednocześnie, że w tym roku zainwestowali lub zainwestują w społecznościowe rozwiązania przydatne w prowadzeniu rekrutacji.

Najpopularniejszą platformą jest LinkedIn, wykorzystywany przez ponad 90% rekruterów do wyszukiwania kandydatów, nawiązywania kontaktów czy sprawdzania dokładnych informacji o kandydatach. Korzystanie z Facebooka zadeklarowało 65% ankietowanych, a z Twittera – 55%. Warto wszakże zauważyć, że obydwa te serwisy służą rekruterom w nieco inny sposób niż LinkedIn. Ich „zadaniem” jest bycie swoistą wizytówką marki, dla której pracują, a także dostarczać kandydatom informacji o prowadzonej rekrutacji. Poza wymienionymi, wskazywano również takie serwisy jak Google+, Instagram, Pinterest czy nawet Vimeo.

fot. Jobvite

fot. Jobvite

Ponadto 78% rekruterów przyznało, że zatrudniło 2013 r. kandydata za pośrednictwem portalu społecznościowego. Również na tym polu bezkonkurencyjny był LinkedIn (92%), którego przewaga nad Facebookiem (24%) i Twitterem (14%) jest ogromna.

Rozrywkowe serwisy również dostarczają wartościowych informacji

Jakich informacji szukają rekruterzy w social media w pierwszej kolejności? Głownie chodzi o doświadczenie kandydata, twarde kompetencje, jego opinie dotyczące zagadnień z dziedziny, w której się specjalizuje, a nawet kulturę osobistą. Tutaj również uwidacznia się różnica między poszczególnymi platformami społecznościowymi. LinkedIn dostarcza wiedzy na temat kompetencji kandydata i przebiegu jego kariery. Z kolei Facebook i pozostałe serwisy mogą być pomocne w uzyskaniu wiedzy o bardziej miękkich kompetencjach aplikującego i wyrażanych przez niego opiniach.

Ważne nie tylko co piszesz, ale też jak to robisz

Co ważne, informacje jakie rekruterzy pozyskują za pośrednictwem mediów społecznościowych mają coraz większe znaczenie dla procesu rekrutacji. Blisko połowa osób odpowiedzialnych za pozyskiwanie nowych pracowników przyznaje, że profil społecznościowy kandydata wpłynął na podjęcie decyzji dotyczącej możliwości jego zatrudnienia. Ponad 60% negatywnie reaguje na używanie przez kandydatów w social media zwrotów seksistowskich i wulgaryzmów, a także na gramatykę i interpunkcję w wypowiedziach. Bez wątpienia właśnie serwisy rozrywkowe mogą dostarczać tego typu informacji o kandydacie, zwłaszcza jeśli nieopatrznie udostępnia on takie treści publicznie. Z kolei aż 65% HRowców pozytywnie odbierało informacje o zaangażowaniu kandydata w akcje charytatywne i wspieraniu tego typu działań.

Pełna treść raportu dostępna tutaj. Poniżej infografika zawierająca najważniejsze dane z raportu.

fot. Jobvite

fot. Jobvite

  • Dla rynku Polskiego dane wyglądają pewnie inaczej. Zarówno LinkedIn jak i Twitter nie mają u nas jeszcze zbyt wielkiego znaczenia, zamiast tego króluje GoldenLine i Facebook.

Newsletter

Bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami. Zapisz się na bezpłatny newsletter.

free newsletter templates powered by FreshMail