X

Zapisz się na darmowy newsletter SOCIALPRESS

Dlaczego warto się zapisać

Nasz newsletter subskrybuje już 12 500 osób!

5 najciekawszych polskich kampanii społecznościowych 2013 roku

5 najciekawszych polskich kampanii społecznościowych 2013 roku

Kontynuując na łamach SOCIALPRESS cykl artykułów podsumowujących mijający rok, tym razem pochylamy się nad kampaniami społecznościowymi. Marketing w social media, głównie dzięki popularności Facebooka, ma już ugruntowaną pozycję na polskim rynku. Nic zatem dziwnego, że coraz więcej marek sięga po tę formę promocji i zakłada profile na Facebooku, Twitterze, LinkedIn czy Instagramie, decydując się na organizowanie konkursów, wykupywanie reklam czy po prostu regularną komunikację z fanami.

W jaki sposób marketerzy próbowali angażować internautów na przestrzeni mijających dwunastu miesięcy? Oczywiście najlepszym sposobem okazuje się organizowanie konkursów, wszak nic tak nie mobilizuje do działania jak możliwość uzyskania wymiernej korzyści. Postanowiliśmy wybrać pięć kampanii, które w 2013 roku najbardziej zapadły nam w pamięć.

Zaznaczamy, że wybór jest całkowicie subiektywny – innymi słowy, oryginalność pomysłu nie była jedynym kryterium, bowiem nawet wyświechtany z pozoru koncept można doskonale dopasować do potrzeb wybranej marki i osiągnąć dzięki temu sukces.

Kampania: Fani Tyskiego Tworzą Historię
Agencja: Tequila Polska

400 lat marki, 400 tysięcy fanów na Facebooku – mijający rok przyniósł marce Tyskie dwa okrągłe jubileusze. Nic zatem dziwnego, że szefostwo postanowiło uczcić je w szczególny sposób. Kampania miała pokazać, zgodnie z jej nazwą, iż całą historię marki Tyskie zbudowali jej fani i ich zaangażowanie. W tym celu wybrano pięciu użytkowników, którzy wykazywali się największą aktywnością na fan page’u marki, zaproszono ich do Tyskich Browarów Książęcych (gdzie m.in. wzięli udział w warsztatach degustacji piwa), a następnie, po stosownym przeszkoleniu… powierzono moderację facebookowego profilu.

fot. Facebook.com/tyskie

fot. Facebook.com/tyskie

Każdy ze szczęśliwców miał za zadanie poprowadzić profil w ciągu jednego dnia i opublikować w tym czasie trzy wpisy. Dwóch najbardziej kreatywnych spotkał jeszcze większy zaszczyt. Ich portrety umieszczono w Tyskim Browarium w eksponowanym miejscu – obok porteru księcia pszczyńskiego Jana Henryka XI.

Rezultaty? Proszę bardzo: 9 tysięcy nowych polubień na Facebooku, blisko tysiąc komentarzy, setki lajków i udostępnień postów. Kampanię doceniła również branża, czego dowodem nominacja do nagrody MIXX 2013 w kategorii „Marketing społecznościowy”, przyznawanej przez Związek Pracodawców Branży Internetowej IAB Polska.

Kampania: SAPPHIRE rozGRYwka
Agencja: Sarota PR

Sapphire Technology to jeden z wiodących producentów kart graficznych. Naturalnymi odbiorcami jej produktów są naturalnie miłośnicy gier komputerowych. Jednocześnie, świadomość marki wśród polskich konsumentów była na tyle niewielka, że postanowiono przeprowadzić kampanię mającą na celu poprawę na tym polu. Firma połączyła siły z portalami Gram.pl (gry) i Benchmark.pl (technologie) oraz popularnym vlogerem Rojo, a głównym założeniem akcji było dotarcie do fanów popularnych gameplay’ów, czyli filmów z gier.

fot. Facebook.com/SAPPHIREPolska

fot. Facebook.com/SAPPHIREPolska

Fundament kampanii stanowiła rywalizacja między graczami. Zadaniem postawionym przed uczestnikami było stworzenie własnego filmu z dowolnej gry, umieszczenie go na YouTube z publicznymi ustawieniami prywatności i wreszcie opublikowanie linka w konkursowej aplikacji na fan page Sapphire Technology Polska. Dla zwycięzców przewidziano zaawansowane technologicznie karty graficzne oraz gry komputerowe.

Wykorzystanie koncepcji user generated content, wraz z połączeniem potencjałów Facebooka i YouTube zapewniło kampanii spory sukces, mierzony chociażby liczbą wyświetleń udostępnionych filmików (kilkadziesiąt tysięcy). Ponadto kampania zdobyła Złoty Spinacz 2013 r. w kategorii „social media” – nagrodę w konkursie organizowanym przez Związek Firm Public Relations. Najlepszym dowodem na to, że pomysł „wypalił” jest jednak fakt, iż aktualnie trwa „rozGRYwka 2.0”.

Kampania: Najtrudniejszy Quiz Piłkarski
Marka: KIA/Kocham Football

Fan page Kocham Football to z pewnością jeden z jaśniejszych elementów socialmediowej działalności koncernu KIA Motors. Producent samochodów zdecydował się na nieczęsto (póki co) spotykane rozwiązanie na polskim rynku – sponsorowany, acz nie stricte branżowy fanpejdż. Wybór piłki nożnej był dosyć oczywisty – KIA zaczęła swój poważniejszy flirt z tą dyscypliną sportu już 11 lat temu, podczas Mistrzostw Świata w Japonii i Korei Południowej, czyli ojczyźnie spółki. Wówczas jednym ze sponsorów imprezy był Hyundai, którego częścią jest właśnie KIA. 4 lata później, przy okazji MŚ w Niemczech, KIA miała już samodzielny status sponsora.

W minionym roku fan page Kocham Football z pewnością zaistniał w świadomości facebookowiczów zainteresowanych piłką nożną, o czym najlepiej może świadczyć liczba fanów – ok. 770 tys. Przy okazji przekroczenia granicy 500 tysięcy marka zaserwowała swoim fanom niespodziankę – konkurs, w którym do wygrania było 10 wyjazdów na odbywający się latem przedsmak przyszłorocznych Mistrzostw Świata w Brazylii, czyli Puchar Konfederacji. Cała akcja otrzymała hasło „Najtrudniejszy quiz piłkarski na świecie” i została podzielona na 5 etapów.

fot. Facebook.com/KochamFootball

fot. Facebook.com/KochamFootball

Każdy etap wyglądał identycznie – internauci przez cały tydzień odpowiadali na szczegółowe (i co ważne – otwarte!) pytania dotyczące piłki nożnej, historii dyscypliny, klubów etc. Codziennie, w stałych godzinach (10:00, 13:00 i 16:00) publikowano po 3 pytania. Niezwykle istotną kwestią były kryteria przydzielania punktów – nie liczył się bowiem wyłącznie sam fakt udzielenia poprawnej odpowiedzi, ale również czas, w jakim to zrobiono. Najwięcej punktów otrzymywano za udzielenie dobrej odpowiedzi w ciągu godziny od publikacji pytania. W każdym etapie wyłoniono dwóch szczęśliwców, którzy polecieli do Brazylii. Pozostałymi nagrodami były m.in. repliki piłki Tango.

Konkurs cieszył się sporym powodzeniem, czemu trudno się dziwić, zważywszy na atrakcyjne nagrody. Co istotne, organizatorzy nie poszli na łatwiznę i wymagali od użytkowników dosyć dużej wiedzy w dziedzinie piłki nożnej (ewentualnie umiejętności dobrego wyszukiwania informacji w sieci…), szybkości, a nade wszystko systematyczności i wytrwałości. Jakakolwiek utrata punktów mogła skutecznie pozbawić szans na wyjazd do Brazylii. Jednocześnie KIA w doskonały sposób przypomniała polskim internautom, iż jest oficjalnym sponsorem przyszłorocznego święta piłkarskiego.

W ciągu miesiąca, kiedy prowadzono konkurs, profilowi przybyło blisko 46 tysięcy nowych fanów, konkursową aplikację wyświetlono ponad 83 tysięcy razy, skorzystało z niej 44 tysiące użytkowników, udzielając 79 tysięcy odpowiedzi. Oczywiście główną grupę stanowili młodzi mężczyźni (w wieku 18-24 lat).

Kampania: Baśki z Banku BGŻ
Agencje: Performance Media

Czy fanpejdże instytucji finansowych muszą z założenia być poważne? Przykład Basiek z Banku BGŻ pokazuje, że nie. W czasach, kiedy konkurencja korzysta z usług światowej sławy aktorów i innych celebrytów, Bank BGŻ przy promocji swoich usług idzie zupełnie inną drogą.

Oczywiście sympatyczne wiewiórki funkcjonują w świadomości konsumentów już od prawie dwóch lat, od kiedy opublikowano pierwsze spoty wideo z ich udziałem. Swojego fan page’a doczekały się jednak dopiero w maju bieżącego roku.

fot. Facebook.com/BaskizBankuBGZ

fot. Facebook.com/BaskizBankuBGZ

Profil w krótkim czasie pozyskał bardzo przyzwoite grono fanów (obecnie już blisko 200 tysięcy), z czego najwięcej przypadło na okres zaraz po pojawieniu się na rynku. Co więcej, na ten moment nie ma sobie równych wśród fanpejdży prowadzonych przez instytucje finansowe. Komunikacja na fan page’u opiera się głównie o obrazki, zawierające zabawne dialogi między wiewiórkami. Patrząc po liczbie interakcji, nie ulega jednak wątpliwości, że wiewiórki zaskarbiły sobie sympatię facebookowiczów.

fot. Facebook.com/BaskizBankuBGZ

fot. Facebook.com/BaskizBankuBGZ

Nie ulega wątpliwości, że przewaga profilu nad konkurencją wynika z jego rozrywkowego charakteru. Mało na nim treści wprost odnoszących się do oferowanych przez Bank BGŻ produktów finansowych. Jak pokazuje jednak przykład Serca i Rozumu, sympatyczni brand heroes mogą wpłynąć na pozytywne postrzeganie marki i ocieplić jej wizerunek.

Piotr Żyła

Tak, tak – to nie żart. Uznaliśmy, że wypada wyróżnić jedną z najbarwniejszych postaci ostatnich miesięcy. Swoją popularność Piotr Żyła początkowo zawdzięczał bezpretensjonalnemu stylowi wypowiedzi, jakich udzielał telewizyjnym reporterom. Później przyszła pora na coraz większy sukcesy sportowe, z których bez wątpienia najważniejszymi były brązowy medal w konkursie drużynowym na Mistrzostwach Świata w Predazzo, wygrana w konkursie Pucharu Świata w norweskim Oslo oraz 3. miejsce podczas jednego z kończących sezon konkursów PŚ w słoweńskiej Planicy.

Fan page skoczka powstał we wrześniu ubiegłego roku, ale błyskawiczną popularność wśród facebookowiczów zaczął zyskiwać zwłaszcza po Nowym Roku. Tylko w lutym zgromadził blisko 200 tys. nowych fanów, a w marcu jeszcze poprawił ten wynik, zyskując aż 300 tysięcy nowych kliknięć w „Lubię to!” na swoim profilu! Obecny stan posiadania profilu sympatycznego skoczka to już blisko 650 tysięcy polubień.

fot. Facebook.com/pages/Piotr-Żyła-Official/419219738138922

fot. Facebook.com/pages/Piotr-Żyła-Official/419219738138922

Czym Żyła zaskarbił sobie sympatię internautów? Tym, z czego jest doskonale znany – poczuciem humoru, bezpretensjonalnością i sporą dozą dystansu do własnej osoby. Chyba żaden z internautów nie ma wątpliwości, że fan page jest w zasadzie prowadzony przez samego Żyłę. We wpisach niejednokrotnie pojawiają się literówki i błędy ortograficzne, pełne są sformułowań wprost wziętych z żargonu skoczków narciarskich, a co najważniejsze – są bardzo bezpośrednie. Oczywiście z pewnością znajdą się tacy, którzy zarzucą „administratorowi” pewien brak profesjonalizmu w prowadzeniu strony. Warto jednak docenić niezwykłą regularność w publikowaniu wpisów, a także charakter samych treści. Można wręcz powiedzieć, że niejednokrotnie to prawdziwie zakulisowe materiały. Żyła publikuje zdjęcia prosto ze skoczni, zdjęcia hoteli, w których przebywają skoczkowie, a nawet posiłków (i nie tylko…), które akurat spożywają. Co ważne, profil był regularnie prowadzony nawet w okresie posezonowej przerwy, kiedy skoczkowie budowali formę na kolejny, olimpijski rok.

fot. Facebook.com/pages/Piotr-Żyła-Official/419219738138922

fot. Facebook.com/pages/Piotr-Żyła-Official/419219738138922

Biorąc to pod uwagę, nikogo nie powinno dziwić, że wpisy publikowane na fan page’u niejednokrotnie zdobywają po kilka tysięcy „lajków”, a także setki komentarzy i udostępnień.

  • Piotr Żyła to fenomen na Facebooku, ale czasami przegina: http://bit.ly/R-zyla Tak czy owak, czapki z głów za zbudowanie takiej spoleczności.

Newsletter

Bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami. Zapisz się na bezpłatny newsletter.

free newsletter templates powered by FreshMail