X

Zapisz się na darmowy newsletter SOCIALPRESS

Dlaczego warto się zapisać

Nasz newsletter subskrybuje już 12 500 osób!

Kolejny rozdział wojny z algorytmem Facebooka: statusy tekstowe z mniejszym zasięgiem

Kolejny rozdział wojny z algorytmem Facebooka: statusy tekstowe z mniejszym zasięgiem

Facebook poinformował swoich użytkowników o kolejnej „optymalizacji” News Feedu. Jak to ma w zwyczaju, serwis po raz wtóry podkreślił, że całą istotą kanału aktualności jest dostarczanie facebookowiczom tych treści, które z ich punktu widzenia będą najbardziej interesujące. Wszelkie modyfikacje w algorytmie (niegdyś zwanym EdgeRankiem) poparte są wcześniejszymi badaniami aktywności użytkowników.

Publikujemy to, co widzimy u innych

Tym razem dowiadujemy się, że im więcej statusów tekstowych widzieli facebookowicze, częściej sami publikowali tego typu wpisy. W rezultacie to właśnie statusy tekstowe były tymi treściami, które algorytm Facebooka publikował najczęściej. Jednakże z biegiem czasu analitycy Facebooka dostrzegli, że powyższa zależność niekoniecznie dotyczy wpisów tekstowych publikowanych na markowych fan page’ach. Pod tym względem zachodzą (teoretycznie) istotne różnice w porównaniu do statusów tekstowych publikowanych na profilach prywatnych.

Szefowie serwisu postanowili zareagować i zapowiedzieli, że w najbliższym czasie właściciele stron mogą spodziewać się spadków zasięgu organicznego statusów tekstowych. Wszystko oczywiście w szczytnym celu pokazywania użytkownikom takich treści, które ci chcą oglądać najbardziej. Niejako w ramach rekompensaty serwis zapowiedział jednocześnie, że pozostałe typy wpisów powinny wkrótce generować nieco wyższe zasięgi.

Eksponuj swoje linki

Ponadto Facebook zasugerował administratorom, by ci, udostępniając linki w swoich wpisach, publikowali je w formie multimedialnej, z miniaturą obrazka znajdującego się na stronie docelowej (np. głównego zdjęcia w artykule). W ten sposób posty z linkami mają docierać do liczniejszego grona odbiorców. Wielu użytkowników z pewnością zauważyło w ostatnim czasie, że na części fanpejdży linki zamieszczane są w zwykłej formie, bez załadowania multimediów. Miało to służyć dotarciu do większej liczby fanów. Być może wkrótce, po najnowszych zapowiedziach, tendencja znowu się odwróci.

Post użytkownika Social Press.

Oczywiście wszyscy doskonale zdają sobie sprawę z tego, że „majstrowanie” przy algorytmie, skutkujące w zdecydowanej większości przypadków spadkami zasięgu postów, ma skłonić marketerów do częstszego wykupywania reklam na Facebooku.

Przypomnijmy, że ostatnia zmiana w facebookowym algorytmie dotyczyła reklam, które miały dzięki niej zyskać na kontekstowości. Krótko wcześniej Facebook zapowiedział przedłużenie życia najbardziej interaktywnych postów.

  • Ciekawe:)

  • Konrad W Gorak

    Facebook sam sobie powoli strzela w stopę i wbija gwóźdź do trumny. Wieko jeszcze otwarte ale już niedługo. Nie doszukujmy się w działaniach szefostwa Facebook’a rzeczywistych ułatwień dla użytkowników. Wiadomym zamierzeniem jest doprowadzenie do sytuacji gdzie będzie trzeba płacić za każdym razem żeby nasz wpis został zauważony przez kogokolwiek.

    Jeśli Google zepnie cztery litery, Google Glass staną się popularne a Google+ będzie skonfigurowany pod ich wynalazki, to prędzej czy później doczekamy się poważnej batalii między dwoma potentatami.

Newsletter

Bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami. Zapisz się na bezpłatny newsletter.

free newsletter templates powered by FreshMail