X

Zapisz się na darmowy newsletter SOCIALPRESS

Dlaczego warto się zapisać

Nasz newsletter subskrybuje już 12 500 osób!

Interpretuj trendy i odważnie włączaj je w strategię marketingową. To się opłaca!

Interpretuj trendy i odważnie włączaj je w strategię marketingową. To się opłaca!

Jeśli nie wykorzystają tych kilku dni właściwie – taka szansa może się już nie przydarzyć.

Niedawno moją uwagę przykuł case opracowany przez firmę Media Measurement w oparciu o dane Salesforce Radian6. Podeszli do tematu kompleksowo i postanowili pokazać markom i projektantom, jak wiele mogą zyskać i jak wiele mogą dowiedzieć się z dyskusji na temat LFW dziejących się w Internecie. Odpowiednio wykorzystując tę wiedzę projektanci (i marki) są w stanie przewidzieć nadchodzące trendy i dostosować swoją komunikację do oczekiwań konsumentów.

Pod lupę wzięli LFW SS14 (prezentacja kolekcji wiosna-lato) dziejący się między 13. a 17. sierpnia 2013. Co niesamowite – w tym krótkim czasie pojawiło się aż 365 000 wzmianek o London Fashion Week. Peak w postaci 95 000 wpisów nastąpił w poniedziałek – tego dnia odbył się pokaz kultowej marki Burberry.

fot. exacttarget

fot. exacttarget

Jak to wygląda z bliska? 95% treści to tweety, co w naszej rzeczywistości może wydać się niewiarygodne, jednak zważywszy na popularność Twittera na Wyspach – nie zaskakuje. Przeważały kobiety, jednak aż 25% dyskutujących to mężczyźni. Jak zauważają autorzy case study – planując strategię obecności na LFW (czy każdym innym wydarzeniu modowym) warto pomyśleć o aktywności skierowanej właśnie do nich.

Przyjrzyjmy się jak się to wszystko zaczęło. W tygodniu poprzedzającym LFW najgorętsze dyskusje odbywały się wokół klasycznej brytyjskiej marki Mulberry. Dlaczego? Prawdopodobnie jako jedyna postawiła na wyjątkowe zaproszenia – zamiast nudnych papierowych świstków wysłała do swoich gości przygotowane specjalnie na LFW filiżanki marki Wedgwood (też kultowej na Wyspach).

fot. www.mulberry.com

fot. www.mulberry.com

Jak pewnie się domyślacie większość dyskusji poświęconych zaproszeniom zdominowały właśnie te niezwykłe filiżanki – wygenerowały aż 11% udział! Co więcej – dzięki użytkownikom dorobiły się własnego hashtaga #MulberryTeaCups.

fot. Exacttarget

fot. Exacttarget

Zdecydowanym faworytem LFW SS14 okazała się marka Burberry, która w dniu swojego show pojawiła się w ponad 33 000 wzmianek. Na ten sukces wpływ miało wiele czynników – najgorętsi celebryci zaangażowani do pokazu, niezwykle popularna Cara Delevingne na catwalk i innowacyjna taktyka działań w social media. Marka zdominowała dyskusje na temat LFW SS14, kolejne miejsca zostawiając dla House of Holland i Fashion East. Co ciekawe – wszystkie te 3 najbardziej omawiane marki zaangażowały w swoje działania Harry’ego Stylesa z One Direction. Harry z kolei okazał się jednym z najczęściej komentowanych celebrytów podczas LFW SS14. Możemy zatem spokojnie stwierdzić, że umiejętność interpretowania trendów i odważnego włączania ich w swoją strategię komunikacji daje niezwykłe efekty – nawet jeśli na pierwszy rzut oka może się to wydawać irracjonalne. Spójrzcie na Harry’ego – czy w ogóle przyszło Wam do głowy, żeby łączyć go z Burberry?

fot. fanpop.com

fot. fanpop.com

Przyjrzyjmy się dalej, co takiego zrobiła marka Burberry (szczególnie w social media), że osiągnęła tak druzgocącą przewagę nad konkurencją:

  • Własny kontent – tak atrakcyjny, że udostępniany dalej przez użytkowników, szczególnie na Twitterze.
  • Strategia obrazkowa uwzględniająca obecność na Instagram, Pinterest i w serwisie Vine, gdzie w ramach akcji „Six Seconds Edit” użytkownicy mogli oglądać pokaz skrócony do 6 sekund oferowanych przez serwis!
  • Partnerstwo z Apple – Burberry poprzedziło premierę kolekcji SS14 cyklem materiałów stworzonych z wykorzystaniem iSight camera w iPhonie 5S – w przede dniu jego premiery! Tego posunięcia nawet nie trzeba komentować – Burberry na każdym kroku udowadnia, że jest marką mającą silną, konsekwentną i dobrze zaplanowaną strategię działań digital.
  • #BeautyBooth – czyli zdjęcia modelek i celebrytów z plakietkami Burberry wrzucane w ogromnych ilościach na Twittera z hashtagiem #BeautyBooth, który pojawił się w ponad 4000 wpisów!
  • fot. disneyrollergirl

    fot. disneyrollergirl

Wróćmy jednak do LFW SS14 i prześledźmy, jaki kontekst najbardziej nakręcał do dyskusji zainteresowanych eventem fanów mody. Nie zaskoczę Was, że byli to oczywiście obecni na pokazach celebryci – użytkownicy poświęcili im aż 31% swoich wypowiedzi. Jak wspominałam wcześniej tu bezkonkurencyjny okazał się Harry Styles, któremu poświęcono ponad 81 000 postów! Daleko w tyle zostawił Nicka Grimshaw, Siennę Miller czy Kelly Osbourne.

Kolejnym gorącym tematem były oczywiście modelki (5% wzmianek), z Carą Delenvigne na czele, co wielbicieli mody pewnie nie dziwi.

8% wszystkich wypowiedzi odnosiło się do konkursów, których jak na każdym LFW nie brakowało. Wystarczy wspomnieć o marce LG, która tym razem zachęcała do zdobycia pralki zaprojektowanej przez Holly Fulton

fot. home.bt.com

fot. home.bt.com

Jak widać event modowy może być pretekstem do zaprezentowania się dla marek niekoniecznie jednoznacznie związanych z modą.

Teraz już rozumiecie? Tak właśnie wygląda Social Marketing Intelligence w praktyce. Ta prosta analiza pozwoliła dowiedzieć się, co o LFW myślą najbardziej zainteresowani – osoby, które interesują się modą, konsumenci, influencerzy mający przełożenie na to jak marka czy projektant są postrzegani. Już wiecie jak ogromną wartość może to stanowić dla marek i projektantów biorących udział w LFW czy każdym innym wydarzeniu modowym?

Analizowanie takich dyskusji pomaga nam korzystać z najlepszych praktyk i uniknąć błędów, które popełnili inni, ale przede wszystkim dowiadywać się coraz więcej o potrzebach naszych konsumentów i interesujących ich trendach.

Ponieważ kończy nam się „czas antenowy” – przerywamy omówienie w tym punkcie. Jeśli chcecie dowiedzieć się, jakie trendy w świecie modowym wykazała analiza LFW SS14 – zapraszam już jutro na mojego bloga www.nieomodzie.pl.

Newsletter

Bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami. Zapisz się na bezpłatny newsletter.

free newsletter templates powered by FreshMail