X

Zapisz się na darmowy newsletter SOCIALPRESS

Dlaczego warto się zapisać
Nasz newsletter subskrybuje już 15 000 osób!

#Wybory2015 na Twitterze – zabawnie i interesująco

#Wybory2015 na Twitterze – zabawnie i interesującofot. © Sergey Nivens - bank zdjęć Fotolia.com

reklama






Można mówić wiele o kandydatach na prezydenta, o tym jak działają, jak wyglądają ich kampanie i czy na pewno są odpowiednimi osobami na to stanowisko, ale można też przeanalizować działania w social media związane z tym właśnie okresem, który jest tak ważny zarówno dla naszego kraju jak i dla każdego z nas. A przecież kampania prezydencka w Polsce czy wybory Parlamentarne w Wielkiej Brytanii to nie tylko spotkania face to face, ale i komunikacja poprzez media społecznościowe. Zanim jednak nadejdzie dzień II tury wyborów w naszym kraju, zobaczmy i przeanalizujmy co tak naprawdę działo się na Twitterze w czasie wzmożonej promocji kandydatów na prezydenta Polski i partii w Wielkiej Brytanii.

Kto ma władzę na Twitterze?

Najpopularniejszymi hashtagami okazały się te najbardziej oczywiste, a więc #czasdecyzji i #wyboryprezydenckie2015, ale hashtag, którego popularność momentalnie wzrastała to #wybory2015 – prosty, chwytliwy, łatwy do zapamiętania. Wraz z hashtagami zliczono ilość tweetów na temat poszczególnych kandydatów. O Bronisławie Komorowskim od początku roku pojawiło się nieco ponad 206 tysięcy tweetów, o Andrzeju Dudzie niewiele mniej bo prawie 206 tysięcy, a o Pawle Kukizie pisano w niemal 60 tysiącach tweetów.

140media

140media

Wybory trochę inaczej

Co ciekawe, takie hashtagi, które z założenia były stworzone z myślą o politycznym pojedynku kandydatów na prezydenta, można było dostrzec w zupełnie innych aspektach. Idealny moment wykorzystała firma PlayStation, która #wybory2015 postanowiła wykorzystać na swój sposób. Konsola stała się kandydatem, a #wybór oczywistością.

Aby odblokować artykuł podaj swój adres email

Masz jeszcze do przeczytania 66% artykułu…

Artykuł w pełnej wersji dostępny jest za darmo dla naszych stałych czytelników. Aby go przeczytać, musisz się zalogować za pomocą maila, na którego otrzymujesz od nas newsletter lub zapisać się do listy subskrypcyjnej.
Wpisz poniżej adres e-mail, na który otrzymujesz od nas newsletter i odblokuj artykuł.

Jeżeli nie jesteś subskrybentem naszego newslettera, nic straconego!
Wystarczy się zapisać i otrzymasz bezpłatny dostęp do artykułów.





Reklama


Leave a Reply

Your email address will not be published.

Reklama


[FM_form id="1"]