X

Zapisz się na darmowy newsletter SOCIALPRESS

Dlaczego warto się zapisać

Nasz newsletter subskrybuje już 12 500 osób!

Czy osoby z zespołem Downa mają specjalne potrzeby? Zmuszająca do refleksji kampania #NotSpecialNeeds

Włoska organizacja CoorDown przygotowała kampanię dotyczącą określania osób z zespołem Downa jako mających "specjalne potrzeby". Czy aby na pewno tak jest? Zobaczcie sami to ujmujące wideo.

Czy osoby z zespołem Downa mają specjalne potrzeby? Zmuszająca do refleksji kampania #NotSpecialNeedsfot.YouTube

Czasami zapominamy, że osoby z zespołem Downa jak każdy inny, mają podstawowe ludzkie potrzeby jedzenia, picia, oddychania, spania, poruszania się, edukacji, bezpieczeństwa oraz bycia kochanym. Oczywiście są momenty, gdy potrzebują dodatkowej pomocy, ale nie sprawia to, że ich potrzeby są „specjalne”, jak to przyjęło się mówić. Stwierdzenie to w wielu przypadkach powoduje poczucie wykluczenia, dyskryminacji oraz braku akceptacji. Specjalne szkoły, warsztaty i grupy domowe sprawiły, że do osób z tą wadą przyległa łatka mających dodatkowe wymagania. Coraz częściej uznaje się to określenie jako obraźliwe, ponieważ sugeruje, że że potrzeby tych osób mogą zostać spełnione tylko przez specjalistów, w wyjątkowy sposób. Co więcej, ludzie reagują na nie negatywnie i dystansują się. Dlatego CoorDown, włoska organizacja dla osób z zespołem Downa, przy okazji Światowego Dnia Zespołu Downa, obchodzonego 21 marca, postanowiła zabrać głos w tej sprawie i stworzyła kampanię #NotSpecialNeeds. Ma ona pokazać, że osoby z tą wadą są równorzędne – mają takie same prawa i fundamentalne, ludzkie potrzeby jak inni. Aby przedstawić ten problem zrealizowano m.in wideo. Mimo, że temat jest poważny, film wyreżyserowane przez Wayne’a McClammy’ego z Hungry Man, w humorystyczny i przyjazny widzowi sposób przedstawia ten problem.

Jego bohaterką jest młoda kobieta z zespołem Downa, aktorka Laura Elizabeth Potter znana m.in z „Glee”, która czyta artykuł na temat specjalnych wymagań osób z tą wadą i zadziwia ją określenie „specjalne potrzeby”. Tłumaczy, że gdyby osoby z tą przypadłością musiały jeść na śniadanie jaja dinozaura, nosić ciężką zbroje, korzystać z masaży robionych przez kota lub być budzonym przez celebrytę, to byłyby wyjątkowe wymagania. Te potrzeby, które mają osoby z zespołem Downa to edukacja, praca, możliwości, przyjaźń i miłość, czyli takie, jak każdy inny człowiek.

Na rzecz kampanii stworzono także dedykowaną stroną, na której można dowiedzieć się więcej na temat znaczenia słowa „specjalne”. Stworzono także profile w mediach społecznościowych. Na Instagramie organizacji prezentowane są zdjęcia osób z zespołem Downa, które trzymają kartkę z opisem swojej potrzeby i zapytaniem, czy marzenie, praca lub wizyta u fryzjera to wyjątkowa potrzeba. CoorDown zachęca do zaangażowania osób chorych i pokazanie czego potrzebują.

Akcja rzuca nieco inne światło na traktowanie osób niepełnosprawnych. Problem określania osób z zespołem Downa jest widoczny w wielu środowiskach. Dlatego podejście do nakreślenia go z humorem wydaje się być bardzo dobrym pomysłem. Wideo pojawiało się w sieci wczoraj, dlatego ciężko mówić o jego ogólnym odbiorze, ale jesteśmy przekonani, że zmusi do refleksje wielu użytkowników, którzy dotąd nie zdawali sobie sprawie z wagi stwierdzenia „specjalne potrzeby”.

Newsletter

Bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami. Zapisz się na bezpłatny newsletter.

free newsletter templates powered by FreshMail