X

Zapisz się na darmowy newsletter SOCIALPRESS

Dlaczego warto się zapisać

Nasz newsletter subskrybuje już 12 500 osób!

W świecie twórców internetowych – relacja z See Bloggers

Radzka, Y, Bucki, Jakóbiak czy What Anna Wears - co warto zapamiętać z ich prelekcji na See Bloggers? Przedstawiamy relację z festiwalu dla twórców internetowych, których odbył się 22-23 lipca w Gdyni.

W świecie twórców internetowych – relacja z See Bloggersfot. facebook.com/SeeBloggers

Znani blogerzy i youtuberzy, warsztaty, prelekcje, panele i wywiady na żywo oraz stoiska marek i partnerów – to tylko kilka atrakcji, jakie przygotowali twórcy festiwalu See Bloggers kierowanego do twórców internetowych, który odbył się w dniach 22-23 lipca. W ramach wydarzeniu spotkali się twórcy internetowi, zarówno ci rozpoczynający swoją przygodę z pisaniem i tworzenie materiałów wideo, jak i ci, których doskonale znamy z ekranu komputera. Na scenie wydarzenia pojawiły się takie osobistości jak Red Lipstick Monster, Radzka, Fashionelka, Fashionable, Charlize Myster, Maja Sablewska, What Anna Wears, Mr. Vintage, dziewczyny z Make Home Easier, Y, Łukasz Jakóbiak, Martin Stankiewicz czy Piotr Bucki. Podczas dwóch dni opowieści o tym, czym powinni kierować się działający w sieci, jakich narzędzi mogą w tym celu użyć oraz jak najlepiej zorganizować swoją pracę, odbyło się wiele spotkać warsztatowych, na których w ramach siedmiu określonych stref obecni na wydarzeniu mogli skorzystać z praktycznych porad i instrukcji ekspertów w danej tematyce. Całość była prowadzona przez Annę Zając, znaną z bloga Fashionable. O czym więc warto pamiętać po piątej edycji See Bloggers?

Radzka radzi o… wideo na Youtube

Radzka, czyli Magdalena Kanoniak, przedstawiła uczestnikom See Blogger podstawy YouTube i to, co powinna wiedzieć każda początkująca vlogerka. Podkreśliła niezwykle istotny fakt, iż przygotowanie filmu wideo, przynajmniej na początku przygody z tym formatem, zajmuje mniej więcej 3-4 razy więcej, niż stworzenie standardowych treści. Proces tworzenia, począwszy od pomysłu po produkcję, to w przypadku poszczególnych blogerek pomiędzy 7-8, a czasem nawet 10 godzin. Dla przykładu, stworzenie tutoriali makijażowych zajmuje Red Lipstick Monster pomiędzy 7, a 10 godzin, bo najpierw potrzebny jest pomysł, w dalszej kolejności próbny makijaż, aby sprawdzić jak prezentuje się make-up, a dopiero potem prawdziwy makijaż, edycja wideo oraz wgrywanie go na YouTube. Zdarza się więc, że nagranie 10-minutowego filmiku zajmuje 10 godzin. Youtuberka podkreślała, że niezwykle istotny jest pomysł. Powinien on być kompatybilny z blogiem, stanowić jego uzupełnienie.

Zaznaczała, że warto tworzyć swoje treści, formaty i nazwy serii wideo, które odróżnią nas od innych twórców i będą z nami kojarzone. Na przykład standardowi ulubieńcy miesiąca mogą być zastąpienia „Inspiracjami miesiąca”, jak w przypadku Radzkiej, „Perełkami miesiąca” jak u Karoliny Baszak, czy „Piątką tygodnia” jak u The Pink Rock. Zdaniem Radzkiej twórcy powinni zwracać także uwagę na nazwy i numery odcinków, które pomogą odnalezienie się w wielości treści widzom, oraz na częstotliwość publikacji. Założenie publikacji zbyt dużej ilości filmików na dany okres może spowodować zniechęcenie i przemęczenie u twórcy. Warto publikować mniej, a bardziej wartościowo i regularnie. Na własnym przykładzie pokazała, że dobrze, gdy film składa się z trzech części – powitania, środka i pożegnania oraz jest kręcony ze scenariuszem.

Osobom, które mają problem z „rozgadaniem się” może pomóc korzystanie ze Snapchata i Instagram Stories. Pozwoli ono przyzwyczaić się do mówienia do kamery oraz brzmienia naszego głosu. Twórczyni podkreślała także, że o ile w przypadku zdjęć mamy wiele możliwości edycji i korekty, o tyle w wideo jest to bardzo ograniczone. Dlatego tak istotne jest sprawdzenie, czy na naszym tle nie znajdują się niepożądane przedmioty, czy posiadamy odpowiednie światło i sami wyglądamy tak, jakbyśmy chcieli. Przytoczyła także zalety współpracy z sieciami partnerskimi, które zajmują się formalności, służą pomocą techniczną, udostępniają zasoby do tworzenia treści oraz w razie potrzeby interweniują. Na koniec prelekcji podkreśliła to, o czym czasem zapominają twórcy. Nie należy bowiem mylić hejtu z krytyką czy odmiennym zdaniem, do którego ma prawo każdy widz, bo to zupełnie coś innego i jest drugą stroną zaangażowania.

Influencer marketing okiem magika

Na scenie festiwalu pojawił się także twórca kanału Magic of Y. Mówił on m.in o tym, że marki chcą współpracować z influencerami, ponieważ za markami także stoją ludzie, którzy kupują emocjami. Dlatego, aby sprzedać produkt lub usługę należy i w sposób logiczny i emocjami przekonać o tym, co tak naprawdę zyskalibyśmy decydują się na dany zakup. W oparciu o własne doświadczenia m.in współpracy z marką Coca-Cola opowiedział o tym, co twórcy internetowi mogą dać markom.

Przekonanie o tym, że w internecie siedzi przysłowiowa „gimbaza” jest bardzo mylne. Zabiegiem, który może przykuć uwagę odbiorców jest uczynienie produktu bohaterem oraz osobiste opisanie swoich wrażeń z jego użytkowania. W komunikacji influencerów niezwykle ważna jest ich naturalność, dlatego marka nie powinna zmieniać treści, bo to twórcy są ekspertami w swojej dziedzinie i znają najlepiej swoich odbiorców.

Autorytet oparty na wiedzy, wykształceniu oraz staż działalności internetowej powinny budzić w marce zaufanie do influencerów. Blogerzy i youtuberzy powinni zaś mieć szacunek do marek, kierować się empatią i zastanowić się, co firma chce osiągnąć. Współprace, oparte o myśleniu, że zaraz czeka na coś innego i nie skupianie się na nich powodują, że rynek influencerów się „psuje”. Rozumienie tego, jakim celem kieruje się marka jest kluczem do efektywnej współpracy. 

Y uważa także, że aby dobrze funkcjonować na YouTube i robić interesujące filmy trzeba być bardziej po stronie agencji. Podkreślił on, że wielu twórców może nie zgadzać się z tą opinią, ale należy działać tak, aby dany produkt zadziałał, gdyż wówczas marki powracają do twórców. Rzetelne i efektywne działanie, nawet jeśli generuje niemałe koszty, będzie dla marek ważniejsze niż niskokosztowa współpraca.

fot. materiały od organizatora

fot. materiały od organizatora

Cechy nietypowych wywiadów

Łukasz Jakóbiak z 20m2 Łukasza, zaprezentował obecnym, dlaczego jego wywiady są inne niż wszystkie. Jak mówił, przede wszystkim jego goście są naturalni, a on jako prowadzący stara się wejść w skórę zaproszonej osoby. Organizuje spotkania tylko wtedy, gdy wybrana osoba ma na to ochotę i jest w obrębie jego zainteresowań, gdyż jak sam podkreślał, wywiady mocno odzwierciedlają jego życie. W ten sposób, chcąc dowiedzieć się czegoś więcej o świecie, zyskuje materiał ciekawy dla widza. Materiały powstają bez udziału osób postronnych, sztucznego światła, po wcześniejszym przygotowaniu kawalerki. Youtuber zaznaczał, że celem jego rozmowy nie jest atak, a umożliwienie wypowiedzi. Wszelkie treści są autoryzowane i pojawiają się w nich pytania od widzów. Interesującym aspektem jest także dzielenie się wpadkami i żart prowadzącego, które rozluźniają atmosferę i dodają naturalności. Nierzadko pojawiają się także niespodzianki.

fot. materiały od organizatora

fot. materiały od organizatora

Kilka kwestii o pisaniu

Piotr Bucki, z perspektywy osoby piszącej o otaczającej go codzienności co dwa dni, opowiedział o tym, czego dowiedział się w ten sposób o świecie. Według niego regularność w tworzeniu powoduje wzrost popularności. Dostajemy w ten sposób walutę społeczną. Podkreślał on także, że błądzenie jest czymś zupełnie naturalnym, wpisanym w nasze życie. Podobnie jak hejt, który uświadamia nam, że to co nas boli, jest dla nas drogie. Sposobem na poradzenie sobie z nim jest zatrzymanie się i zastanowienie nad szerszą perspektywą, a także odpowiedzenie na niego z wyważeniem. Pisanie jest Buckiego codziennym przyglądaniem się sobie i może stać się naszym nawykiem. Nie warto się tego bać, bo mamy na to wpływ i możemy robić to dobrze.

fot. materiały od organizatora

fot. materiały od organizatora

Czego nie widzą ludzie oglądając Instagrama?

Anna Skura, czyli What Anna Wears, opowiedziała o tym, czego nie dostrzegają ludzie konsumujący treści na Instagramie. Nikt nie narzuca nam zasad naszego działania, to my sami je kreujemy, dlatego warto zastanowić się, czy chcemy odnieść sukces za wszelką cenę. Każda działalność wiąże się z trudnymi momentami oraz chwilami zwątpienia, ale warto wtedy myśleć o tym, że to nasz pomysł na siebie i jeśli nie przeznaczymy na niego czasu, nic z tego nie będzie. Obserwujący nie zawsze widzą te negatywne stron działalności w internecie i kłopoty z którymi zmagają się twórcy, ale jak podkreślała blogerka, obserwatorzy doceniają naturalność. Dlatego też warto, abyśmy prezentowali to, co sami chętnie byśmy przeczytali. Jako osoba wykształcona z zakresu fotografii przypomniała także, że zdjęcia mają opowiadać historię.

Wydarzenie w liczbach

Na wydarzeniu w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym w Gdyni pojawiło się w sumie niemal 2000 osób, w tym 1400 influencerów, partnerzy, przedstawiciele mediów i firm. Spotkanie nad morzem Uczestnicy See Bloggers spotkali się w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym 22 i 23 lipca 2017 r., aby lepiej poznać środowisko influencerów, inspirować się oraz zdobywać wiedzę. Przede wszystkim jednak liczyły się kontakty z pozostałymi uczestnikami i wymiana doświadczeń. Ponad 70 godzin wykładów, warsztatów i paneli dyskusyjnych to tylko ułamek tego, co przygotowali organizatorzy. W weekend uczestnicy mogli umówić się na 15-minutowe spotkania i porozmawiać z przedstawicielami marek. To ukłon w stronę tych twórców, którzy myślą o rozpoczęciu współpracy z firmami. Mogli więc nie tylko poznać marki, ale też nawiązać partnerstwa.

Ten największy festiwal dla twórców internetowych w Polsce odbywał się po raz piąty. Z tej okazji wszyscy uczestnicy mogli świętować z organizatorami podczas wieczornej imprezy integracyjnej, na której pojawił się 33-kilogramowy tort z logo wydarzenia. Wśród zaproszonych twórców znaleźli się blogerzy, vlogerzy, osoby prowadzące popularne profile na Instagramie, Twitterze, Snapchacie czy Facebooku. Specjalna okazja skłoniła do przygotowania specjalnych niespodzianek.  Stoiska na tegorocznej imprezie również zachwycały i każdy twórca internetowy mógł znaleźć coś dla siebie, od technologii (ASUS, Olympus, Play) przez kosmetyki (Chiodo Pro, Oillan, GOSH, Michel Mercier, Lumene czy A&A) po marki produktów prozdrowotnych, jak Adamed czy Pharmaceris. Carrefour, Fit&Easy, DUKA i Siemens z kolei przejęły strefę gotowania i wraz z uczestnikami tworzyły niezwykłe połączenia smaków podczas warsztatów i bitew kulinarnych.

Silna reprezentacja na scenach Piąta edycja See Bloggers obfitowała w znanych ekspertów marek, prelegentów i influencerów. – Ta edycja to również odpowiedź na rozwój video i YouTube. Wiemy, że twórcy chętnie idą w tym kierunku, a my dajemy im możliwość uczenia się od najlepszych. See Bloggers to inspiracja do nowych działań, motywacja i skupienie w jednym czasie fantastycznych twórców – przekonuje Jakub Zając, współorganizator See Bloggers.

Portal Social Press jest patronem medialnym wydarzenia.

Newsletter

Bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami. Zapisz się na bezpłatny newsletter.

free newsletter templates powered by FreshMail