X

Zapisz się na darmowy newsletter SOCIALPRESS

Dlaczego warto się zapisać

Nasz newsletter subskrybuje już 15 000 osób!

Spowiedź Marka Zuckerberga przed amerykańskim Kongresem. Zebraliśmy najważniejsze informacje

Mark Zuckerberg zasiadł wczoraj przed amerykańskim Kongresem, aby zeznawać w sprawie wycieku danych użytkowników. Podsumowaliśmy dla Was najważniejsze informacje na temat Cambridge Analytica, ingerowania w wybory, mowy nienawiści czy modelu biznesowego Facebooka.

Spowiedź Marka Zuckerberga przed amerykańskim Kongresem. Zebraliśmy najważniejsze informacjeźródło: https://www.youtube.com/watch?v=8w-6SfpCKgM

Afera z Cambridge Analytica okazała się na tyle poważna, że wczoraj (wtorek, 10 kwietnia) założyciel Facebooka musiał zrezygnować z charakterystycznego dla siebie ubioru, czyli z szarego t-shirtu i zamienić go na garnitur, aby pojawić się na Capitoll Hill. Zuckerberg, przygotowany przez zespół specjalistów, stanął przez Kongresem Stanów Zjednoczonych, aby zeznawać w związku z wyciekiem danych użytkowników. To pierwsze z przesłuchań, jakie odbędą się w tym tygodniu – kolejne będzie miało miejsce dziś.

Godzinę przed tym wydarzeniem przedsiębiorca zamieścił na Facebooku zdjęcie informujące o tejże wizycie, zadeklarował także, że firma musi wziąć większą odpowiedzialność, a on zrobi wszystko co w jego mocy, aby serwis stał się miejscem, w którym każdy może być bliżej ludzi, na których mu zależy.

Relację na żywo z wizyty na Capitol Hill prowadziły najważniejsze amerykańskie media. Podczas pięciogodzinnej sesji senatorowie z dwóch różnych komisji wygłosili swoje przemówienia i zadawali Zuckerbergowi pytania dotyczące modelu biznesowego Facebooka, wykorzystywania danych użytkowników, korzyści z reklam, fake newsów oraz mowy nienawiści. Nawiązano także do tego, że jeśli Facebook i inne firmy z obszaru mediów społecznościowych „nie zrobią porządku” z prywatnością, żaden użytkownik nie będzie jej miał.

Na pytania szef Faceboka był bardzo dobrze przygotowany, o czym świadczy zdjęcie notatek, jakie miał ze sobą.

Przygotowaliśmy dla Was podsumowanie najważniejszych wniosków oraz ustaleń, jakie padły wczoraj przed Kongresem.

Cambridge Analytica

Na pytania w kwestii wycieku danych użytkowników Zuckerberg zapewniał, że zostały one usunięte z aplikacji Cambridge Analytica. Ofiarami całej tej sytuacji stał się nie sam serwis, a 87 milionów ludzi, których dane trafiły w niepowołane ręce, co podkreślał Mark. Dyrektor generalny Facebooka przyznał również, że błędem było niepoinformowanie o tym użytkowników i uwierzenie firmie, że znikną one bezpowrotnie. Na pytania senatora Nelsona, CEO platformy zaznaczył, że zostali oni oszukani, jednakże teraz podejmowane są działania, dzięki którym taka sytuacja więcej się nie powtórzy. Pracownicy serwisu są obecnie w trakcie sprawdzania czy istnieją inne firmy, które mogłyby w niewłaściwy sposób wykorzystywać dane użytkowników.

Ochrona prywatności

Z strony Kongresu padły również pytania o GDPR, czyli ogólne rozporządzenie o ochronie danych osobowych. CEO Facebooka zadeklarował, że wszyscy zasługują na dobrą ochronę prywatności. Zapewnił, że planowane jest wdrożenie kluczowych aspektów rozporządzenia dla wszystkich użytkowników, choć mogą nie być one identyczne we wszystkich krajach. Zwrócił uwagę, że wprowadzenie regulacji na wzór tych z Unii Europejskiej wymagałoby jednak dokładniejszej analizy i uszczegółowienia.

Model biznesowy Facebooka

Senator Nelson dopytywał Zuckerberga, czy rozważa on model biznesowy, w ramach którego użytkownicy płaciliby za usługę bez reklam. Przedsiębiorca twierdził, że obecny model jest odpowiedni, ponieważ użytkownicy otrzymają reklamy, które są dopasowywane do ich aktywności i nawet jeśli niektórzy ludzie nie lubią reklam, to jest tak dlatego, że są one do nich niedopasowane. Zapytano go także, czy serwis na zawsze pozostanie „bezpłatny”, na co odpowiedział potwierdzająco i wskazał, że „taka wersja serwisu zawsze będzie istnieć”.

Ingerencja w wybory

Nie zabrakło także wyjaśnień w sprawie rosyjskiej ingerencji w wybory odbywające się dwa lata temu. Obecni na sali na Capitol Hill mogli usłyszeć, że jednym z największych żalów Zuckerberga jest to, że nie udało się w porę zidentyfikować rosyjskich operacji prowadzonych wokół wyborów w 2016 roku. CEO serwisu wskazał, że sam dowiedział się o tym tuż po elekcji.

Warunki korzystania serwisu

W trakcie zeznań zapytano twórcę serwisu również o to, czy uważa, że przeciętny użytkownik zapoznaje się z zasadami korzystania z Facebooka. Jego odpowiedź z pewnością nie odbiegała od praktyki, bowiem wskazał on, że nie sądzi, by wszyscy czytali cały dokument. Jeden z senatorów zasugerował, że może być to winą języka, jakim zapisano warunki użytkowania portalu i wezwał Zuckerberga do wyrażenia ich w prostszy sposób.

Mowa nienawiści

Trudnym zadaniem dla serwisu jest również monitorowanie wszystkich problematycznych treści w takim stopniu, jak oczekiwaliby rządzący. Twórca Facebooka mówił, że wierzy, iż sztuczna inteligencja w ciągu 10 lat będzie w stanie rozróżniać szczegóły językowe i pomoże w walce z hejtem, czym teraz zajmują się ludzie. Zadeklarował, że jest to jego optymistyczna wizja, bowiem teraz jest to jeszcze nierealne.

Wydźwięk całego spotkania

Podczas spotkania wielokrotnie padały pytania, które pozwalały wnioskować, że senatorowie nie do końca wiedzą, jak działa Facebook oraz jego produkty, m.in. wiadomości na WhatsApp, które są szyfrowane, a więc nie można ich odczytać. Zuckeberga pytano również o to dlaczego kupił Instagrama, jakie dane gromadzi serwis, na jak długo oraz czy są może jakieś informacje o użytkownikach, które platforma gromadzi bez wiedzy użytkowników.

CEO serwisu kilkukrotnie zapewniał, że chce budować usługi, które będą dobre dla społeczeństwa. Ideą, jaką dzieli się od kilku miesięcy jest to, że media społecznościowe mogą być dla nas dobre, jeśli są wykorzystywane do interakcji z innymi ludźmi, a nie pasywnego scrollowania. Twórca serwisu unikał jednak pytań o monopol oraz nie wymieniał swojej konkurencji.

Wydaje się, że główną myślą z jaką zostaliśmy po „spowiedzi” Zuckerberga jest to, że firma w trosce o użytkowników jest gotowana na wprowadzanie nowych regulacji. Wygląda również na to, że przedsiębiorca wyszedł zwycięsko ze spotkania – zdenerwowanie ustępowało z niego wraz z kolejnymi pytaniami senatorów, a odpowiedzi był coraz pewniejsze. O tym, czy podobnie będzie i dziś przekonamy się w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin.


Newsletter

Bądź na bieżąco!
Zapisz się na bezpłatny newsletter.

free newsletter templates powered by FreshMail