reklama
Czy Facebook i TikTok powinny być traktowane jak papierosy lub alkohol? Teksas prawdopodobnie właśnie tak uważa i jest o krok od uchwalenia prawa, które wprowadzi zakaz mediów społecznościowych dla osób poniżej 18. roku życia.
Zakaz mediów społecznościowych – wyraźne ostrzeżenia dla młodych
Ustawa nr 186, która 23 maja przeszła przez komisję senacką, zakłada pełną blokadę platform społecznościowych dla wszystkich poniżej 18. roku życia. Jeśli nowe prawo zostanie przegłosowane przez Senat stanu Teksas, będzie to najbardziej restrykcyjna regulacja tego typu w całych Stanach Zjednoczonych.
Firmy technologiczne będą zobowiązane do weryfikacji wieku użytkowników za pomocą publicznych lub prywatnych systemów danych. Dalszym krokiem będzie natychmiastowe usunięcie tych danych po potwierdzeniu tożsamości. Co więcej, rodzice niepełnoletnich dzieci zyskają prawo do żądania usunięcia ich kont. Firmy będą miały 10 dni na wykonanie takiego żądania. W przeciwnym razie grożą im działania prawne ze strony prokuratury generalnej.
To nie koniec zmian – Teksas szykuje też ustawę nr 499. Zobowiąże ona platformy społecznościowe do umieszczania wyraźnych ostrzeżeń o negatywnym wpływie korzystania z mediów społecznościowych na zdrowie psychiczne nieletnich. To cyfrowy odpowiednik ostrzeżeń na opakowaniach papierosów i jednocześnie kolejny element ofensywy przeciwko social mediom w wykonaniu konserwatywnych władz stanu.
Przeczytaj także: Albania zakazuje korzystania z TikToka w 2025 roku
Prohibicja zamiast edukacji – co mówią krytycy ustawy?
Przeciwnicy ustawy alarmują, że nowe prawo jest zarówno zbyt radykalne, jak i nieskuteczne. Podkreślają, że blokada nie zastąpi edukacji cyfrowej, profilaktyki czy nauki odpowiedzialnego korzystania z internetu. Zwracają też uwagę na paradoksy. W takiej sytuacji w Teksasie będzie można prowadzić samochód od 16. roku życia, ale nie będzie można legalnie założyć konta na Instagramie.
Eksperci ostrzegają również, że nastolatki znajdą sposoby na obchodzenie przepisów – choćby przez VPN-y – a zakaz jedynie opóźni ich kontakt z rzeczywistością internetu. Nie wyeliminuje jednak szkodliwych treści. Media społecznościowe, mimo swoich wad, pełnią też funkcje edukacyjne i społeczne – pozwalają na budowanie relacji, zdobywanie wiedzy i kształtowanie tożsamości. Status „zakazanego owocu” może sprawić, że na pierwszy plan wybiją się jednak zupełnie inne, bardziej szkodliwe treści.
Symboliczne starcie: bezpieczeństwo kontra wolność?
Teksas nie jest osamotniony w walce z mediami społecznościowymi dla młodych. Przykładowo Floryda już wcześniej wprowadziła ograniczenia dla osób poniżej 16. roku życia. Z kolei federalne projekty ustaw przewidują całkowity zakaz social mediów dla dzieci poniżej 13 lat. Argumentacja jest podobna: ochrona zdrowia psychicznego, walka z uzależnieniem, cyberprzemocą i szkodliwymi treściami.
Ale na horyzoncie widać też poważne spory konstytucyjne. Prawnicy zwracają uwagę, że obowiązkowa weryfikacja wieku narusza prawo do prywatności i wolności wypowiedzi. Również Tim Cook, CEO Apple, miał osobiście zgłosić zastrzeżenia do gubernatora Teksasu, obawiając się precedensu prawnego.
Przeczytaj także: Kontrola rodzicielska na TikToku – nowe narzędzia i funkcje
Zakaz korzystania z mediów społecznościowych jako nowy standard cyfrowego wychowania?
TikTok, Instagram czy Facebook jako cyfrowe używki. To pomysł, które może rozlać się na inne stany USA, a potem na świat. Jeśli ustawa zostanie przyjęta, Teksas stanie się pierwszym miejscem, gdzie media społecznościowe będą zakazane dla niepełnoletnich w sposób porównywalny z alkoholem czy papierosami.
Głosowanie nad ustawą odbędzie się w najbliższych dniach. Nowe regulacje są radykalne i mogą wyznaczyć precedens dla innych stanów, zmieniając sposób, w jaki młodzi ludzie korzystają z internetu.
Reklama