X

Zapisz się na darmowy newsletter SOCIALPRESS

Dlaczego warto się zapisać
Nasz newsletter subskrybuje już 15 000 osób!

Szanse i bariery rozwoju AR i VR w marketingu i sprzedaży

Czy 2019 rok rozpocznie dyskusję o rozszerzonej i wirtualnej rzeczywistości w marketingu? Pytamy o to Krzysztofa Tkaczyka, fascynata VR/ AR/MR/XR i multimediów.

Szanse i bariery rozwoju AR i VR w marketingu i sprzedażyKrzysztof Tkaczyk

reklama


Rozszerzona i wirtualna rzeczywistość to technologia, którą znaliśmy już w poprzednim wieku. Jednak dopiero najbliższe lata mogą przynieść jej rozkwit, zwłaszcza w marketingu i sprzedaży. O najważniejszych aktualnie aspektach obu technik rozmawiamy z Krzysztofem Tkaczykiem, jednym z prelegentów pierwszej w Polsce konferencji o rozszerzonej rzeczywistości w marketingu i sprzedaży Augmented Advertising & Sales Conference in CEE.

Krzysztof Tkaczyk, na co dzień dyrektor kreatywny w New Amsterdam, pod koniec zeszłego roku jako pierwszy stworzył kampanię promocyjną swojego autorskiego komiksu, wykorzystując do tego technologię VR. Polski rynek wydarzeń i akcji opartych o tę technologię (oraz jej „siostrę” – rozszerzoną rzeczywistość) wciąż jest bardzo mały.

Dlatego próbując znaleźć odpowiedź na temat jej opłacalności, trzy organizacje: Izba Gospodarki Elektronicznej, Polskie Stowarzyszenie Marketingu SMB oraz ContentHouse już 16 maja 2019 roku w Warszawie organizują pierwszą w Polsce konferencję w całości poświęconą rozszerzonej oraz wirtualnej rzeczywistości w marketingu, sprzedaży i reklamie. Konferencja będzie przede wszystkim przeglądem aktualnych case study oraz możliwości budowania doświadczenia konsumenta w różnych branżach: od retailu przez e-commmerce.

Z Krzysztofem Tkaczykiem, jednym z prelegentów, ale przede wszystkim fascynatem VR/ AR/MR/XR i multimediów, a także autorem m.in. wystaw multimedialnych z New Amsterdam, rozmawiamy o szansach oraz barierach rozwoju obu technologii na potrzeby świata marketingu.


Redakcja: Jak Twoim zdaniem wygląda poziom wiedzy o rozszerzonej i wirtualnej rzeczywistości w branży marketingowej? 

Krzysztof Tkaczyk: Przeciętna wiedza o rzeczywistym zastosowaniu tych technologii oraz ich perspektyw rozwojowych jest stosunkowo niewielka w branży marketingowej. Ale to moim zdaniem normalne zjawisko, biorąc pod uwagę ogólny etap rozwoju i niepewność, która zawsze towarzyszy nowym rozwiązaniom oraz ideom w okresie poszukiwania ich zastosowań. To oczywiście zmieni się z czasem, tak jak obserwowaliśmy zmianę podejścia firm do mediów społecznościowych. Z obiema technologiami marketerzy z reguły mieli już do czynienia przy okazji różnych testów czy wydarzeń technologicznych. Teraz czas na kreatywnych, którzy umiejętnie wykorzystają możliwości do nawiązania kontaktu z odbiorcami. Ważne jest tutaj poznanie doświadczenia innych.

Co Twoim zdaniem jest najsilniejszą cechą obu technologii dla marketingu, sprzedaży i szeroko pojętej komunikacji?

Wiedza o produkcie dostarczana klientowi oraz nowe sposoby zaangażowania konsumentów, które mogą wpłynąć na świeże sposoby tworzenia emocji oraz opowieści wokół produktów

Kampanii opartych o AR/VR jest coraz więcej, ale nadal traktujemy je jako nowinkę. Czy i kiedy zmieni się ta zależność? Od czego będzie ona zależeć?

Na tym etapie przede wszystkim od dostępności narzędzi oraz elastyczności platformy. Tak jak w każdym z narzędzi, ważna jest łatwość jego użytkowania – zarówno na poziomie hardware’u, jak i oprogramowania. I oczywiście wynikająca z tego masowość zastosowań.

Powtarza się tu trochę wzorzec z bańką internetową. Po pierwszym zachłyśnięciu się opinii publicznej, wynikającym z rozpalenia masowej wyobraźni skojarzeniami rodem z „Gwiezdnych Wojen” oraz „Kosiarza umysłów”, przyszedł czas na okrutną – a nie wirtualną – rzeczywistość. Osoby interesujące się zagadnieniem już wiedzą, że są obszary działalności przedsiębiorstw oraz instytucji publicznych, które przynoszą zarówno zysk, jak i wzrost efektywności. Jednak na masowego klienta i wykorzystanie do komunikacji z nim VR trzeba jeszcze chwilę poczekać. Ile? Aż obie technologie będą istotnie potrzebne (również rozrywkowo), a przed wszystkim wygodne. Pamiętajmy, że lenistwo jest tu motorem postępu.

Jakie widzisz jeszcze inne  bariery w rozwoju AR/VR, które nie pozwalają nam wykorzystywać ich w kampaniach? Czy to raczej ograniczenia techniczne czy na poziomie wiedzy marketerów oraz pomysłów? A możesz tylko pieniądze?

Pomijając twarde fakty, czyli faktyczny development narzędzi, których użyteczność byłaby atrakcyjna dla masowego użytkownika, ewentualną barierą może być moda na określony styl życia. Jeśli powyższe warunki, związane z dostosowaniem technologii do oczekiwań i wygody użytkowania, eksplodują w chwili, gdy globalnie, kulturowo będziemy celebrować powrót do natury czy zrównoważony rozwój, grunt dla wprowadzania technologicznych nowinek będzie trudniejszy. Ale jeśli odpowiedzą one na realne potrzeby, rozwiążą jakieś problemy dnia codziennego lub istotnie zmienią jakość życia na poziomie rozrywkowym – nic nie powstrzyma tej zmiany.

Jak Twoim zdaniem wygląda potencjał sprzedaży za pomocą aplikacji AR?

AR może być wsparciem sprzedaży w handlu stacjonarnym. Właścicielom sklepów dużo łatwiej, taniej i skuteczniej będzie stworzyć AR-ową aplikację z wyszukiwarką i wirtualną przymierzalnią pełnej kolekcji produktów bez składowania ich na stanie. Ta funkcjonalność pojawia się w sklepach internetowych jako coraz popularniejsze VR/AR try out-y. Za przykład podam mobilne narzędzie marki ROLEX z wirtualną przymierzalnią zegarków. 

Jaka jest Twoja ulubiona kampania marketingowa, która wykorzystuje AR lub VR?

Ostatnio jestem ogromnym fanem kampanii Burger Kinga z aplikacją „BURGER THE DESTROYER ”, nagradzającą podpalanie komunikacji OOH z burgerami konkurencji w zamian za darmowego Whoppera. To budzi emocje, angażuje, jest sprytnie pomyślane i trochę wbrew gorsetowi poprawności politycznej w jej skrajnej formie. Żywioł ludzki na dłuższą metę źle znosi jakiekolwiek skrajne ograniczenia i jak woda szuka ujścia dla emocji. Każdy z nas ma jakąś słabość czy też guilty pleasure. Poza tym okazjonalnie lubię Whoppery, zwłaszcza z papryczkami Jalapeno oraz podwójnym serem. Dużą ilością sera. Z polskich kampanii bardzo podobał mi się również koncept lotu na Księżyc Samsunga autorstwa VML. Przybliżał konsumentom sposób użycia technologii, a mimo to był ciepły i ludzki

Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej na temat rozszerzonej i wirtualnej rzeczywistości, zastosowaniu jej w marketingu, reklamie i sprzedaży, poznać prawdziwe wdrożenia w realnych kampaniach na polskim rynku, koniecznie sprawdź program konferencji Augmented Advertising & Sales Conference in CEE. 16 maja w Warszawie spotkają się eksperci z agencji wdrażających pierwsze kampanie na polskim rynku z wykorzystaniem technologii AR i VR, a także osoby związane z rynkiem retail i e-commerce, by podyskutować o możliwościach wykorzystania ich w sprzedaży. Szczegóły na stronie www.arconference.eu.

Social Press jest patronem medialnym wydarzenia.


Newsletter

Bądź na bieżąco!
Zapisz się na bezpłatny newsletter.

free newsletter templates powered by FreshMail