X

Zapisz się na darmowy newsletter SOCIALPRESS

Dlaczego warto się zapisać
Nasz newsletter subskrybuje już 15 000 osób!

Seks w polskim Internecie: powszechny dostęp, gorzej z wiedzą

Seks w polskim Internecie: powszechny dostęp, gorzej z wiedzą

reklama

Między odbiorcą treści a ich współtwórcą

Pornografia to bardzo często pierwsze skojarzenie wielu osób, gdy zapytać ich o temat seksu w Internecie. Warto wszakże mieć na uwadze, że to zaledwie niewielki ułamek platform, które w jakiś sposób dotykają tej sfery życia człowieka. Poza tym, seks i erotyka w Sieci to nie tylko konkretne serwisy, ale też zachodząca między internautami komunikacja.

Mówiąc o tematyce seksu i seksualności w Internecie należy rozróżnić dwie sfery. Z istnienia tej pierwszej, komercyjnej, zdaje sobie sprawę zdecydowana większość internautów, nawet jeśli nie są jej odbiorcami – podkreśla dr Dariusz Skowroński, seksuolog i psycholog prowadzący stronę Poradnictwo Psychologiczne i SeksuologiczneW przypadku platform zaliczanych do tej kategorii, jak np. strony pornograficzne, użytkownik jest przede wszystkim konsumentem, często nawet nie ma wpływu na treść interakcji. Może co najwyżej dokonać wyboru co w danej chwili chce zobaczyć, ale komunikacja z reguły przebiega jednotorowo. Wyjątkiem mogą być wszakże interakcje „na żywo”, miedzy klientem a na przykład seks workerem, które mogą być dokonywane za pośrednictwem wizji i dźwięku.

Inaczej jest w przypadku sfery niekomercyjnej. Jej istnienie nie jest dla wszystkich takie oczywiste – zaznacza dr Skowroński – Oczywiście wielu z nas zdaje sobie sprawę z tego, że istnieją portale, gdzie użytkownicy mogą połączyć się za pośrednictwem wideoczatu i imitować zachowania seksualne, robiąc w ten sposób użytek z dostępnej technologii. Co więcej, tego typu zachowania mogą być również domeną małżeństw czy partnerów, mieszkających na co dzień w innych miastach, a pragnących kontynuować aktywność seksualną, nawet będąc w rozłące. To także przykład szeroko pojętych zachowań seksualnych w Internecie.

Inne potrzeby, inne platformy

Poszukiwanie doznań seksualnych w Sieci nie zawsze musi wiązać się wszakże z komunikacją audiowizualną. W dalszym ciągu niemałą popularnością cieszą się formy komunikacji charakterystyczne dla początków rozwoju Internetu.

Sfera niekomercyjna to także fora, grupujące ludzi zainteresowanych dyskusjami o seksie i erotyce oraz inne, mniejsze społeczności. W przypadku tych ostatnich może chodzić np. o grupy, których członkowie publikują opowiadania erotyczne, zdjęcia, filmiki, w ten sposób wzajemnie się pobudzając – podkreśla dr Skowroński.

Jeśli popatrzeć na statystyki, okaże się, że popularność niektórych for internetowych w polskim Internecie jest całkiem spora. W bazie forum erotycznego „Bez Tabu” znajduję się ponad 90 tysięcy kont zarejestrowanych przez użytkowników.

Tematyka szeroko pojmowanych for erotycznych jest bardzo różna. Na większości można znaleźć wątki dotyczące życia seksualnego, problemów w sferze seksualności czy, patrząc ogólniej, życia w związkach. Na niektórych pojawiają się galerie zdjęć, opowiadania erotyczne, a nawet anonse towarzyskie. Inne służą natomiast udostępnianiu linków do materiałów pornograficznych.

Informacje dotyczące seksu, erotyki czy seksualności można także znaleźć na niektórych portalach randkowych. Przykładem takiego serwisu może być eDarling, który wg wyników Megapanelu jest najpopularniejszą tego typu platformą społecznościową w Polsce. Wprawdzie głównym celem portalu jest umożliwianie użytkownikom poznania swoich drugich „połówek”, ale istnieje też dział „Porady”, służący edukacji.

Nasi eksperci głównie z dziedziny psychologii, socjologii i kulturoznawstwa opracowują porady dotyczące w pierwszej kolejności poszukiwania partnera oraz życia w stałym związku – taki jest bowiem cel naszego portalu. Porady dotyczące seksu ograniczają głównie się do seksualności w związku partnerskim – mówi założyciel eDarling.pl – Dział z poradami cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem. Na stronie widoczny jest także ranking najpopularniejszych artykułów. Dyskusje natomiast odbywają się na fan page na Facebooku, gdzie umieszczamy linki do najnowszych artykułów. Ogólnie zainteresowanie udziałem w dyskusjach jest jeszcze stosunkowo małe, choć tendencja w tej kwestii jest zdecydowanie rosnąca. Nie zauważyliśmy jednak, aby artykuły na temat seksualności generowały częstsze dyskusje niż pozostałe teksty.

Szerszy dostęp do treści nie przekłada się na większą wiedzę

Ostatnich kilkanaście lat to gwałtowne upowszechnienie dostępu do Internetu. Ten proces musiał zatem odcisnąć swoje piętno na zachowaniach Polaków, z których coraz większe grono regularnie spędza czas będąc online. Bez wątpienia ten wpływ można zauważyć również w sferze podejścia do tematu seksu i seksualności. Jaką opinię na ten temat mają seksuolodzy? Zwracają oni uwagę na dwa zasadnicze zjawiska – dostęp do treści i swobodę dyskusji.

Bez wątpienia Internet ułatwił dostęp do treści erotycznych, co zwłaszcza w przypadku osób o niecodziennych skłonnościach erotycznych jest znaczącym ułatwieniem w zaspokajaniu własnych potrzeb. Mogą to robić bez obaw o bycie napiętnowanym wśród znajomych – podkreśla dr Dariusz Skowroński.

Poczucie anonimowości w Internecie sprawia, że łatwiej zadaje się pytania czy rozpoczyna dyskusje na tematy trudne czy wstydliwe – zaznacza Marta Kołacka – Wielu osobom łatwiej jest rozmawiać o seksie online a nie w cztery oczy. Niektórych dyskusje w sieci ośmielają do rozmów na żywo, choćby z partnerem o swoich potrzebach. Myślę jednak, że musi się sporo jeszcze zmienić zanim seks przestanie być tematem tabu.

Z drugiej strony, okazuje się, że poziom wiedzy Polaków o seksie, ich świadomość dotycząca wielu aspektów tej sfery życia jest w dalszym ciągu bardzo niewielka. Część winy spada też na samych internautów, którzy w ramach społeczności, w których uczestniczą przekazują często wiele błędnych informacji.

Internet nie sprawił, że znacząco wzrósł poziom wiedzy o seksie i seksualności wśród Polaków. Powiedziałbym nawet, że w dalszym ciągu stoi on na dosyć niskim poziomie, o czym mogą świadczyć zadawane mi niejednokrotnie pytania – podkreśla dr Skowroński – Wprawdzie internauci chętniej niż w bezpośrednich kontaktach dyskutują o seksie, ale bez wątpienia wynika to z anonimowości, jaką zapewniają kontakty w Sieci.

Upowszechnienie Internetu sprawiło, że temat seksu czy seksualności jest częściej poruszany. W Sieci można bez zawstydzenia pisać czy czytać o seksie. Nie odważyłabym się jednak stwierdzić, że zwiększyła się przez to nasza świadomość – zgadza się Marta Kołacka – Nie każda informacja w sieci na temat seksu jest rzetelna, w większości jest to powtarzanie mitów i zasłyszanych opinii. Faktem jest, że powstały wartościowe strony internetowe na których można zadawać pytania, a odpowiada seksuolog czy edukator, a umieszczane na nich informacje oparte są o badania naukowe. Z drugiej strony, poziom informacji przekazywanych na niektórych forach dyskusyjnych jest zatrważający. Dostępność informacji nie wpłynęła też pozytywnie na kulturę rozmawiania o seksie. Niejednokrotnie spotkałam się z osobami, które znają jedynie wulgarne określenia na narządy płciowe czy zachowania seksualne.

Wychodząc poza Internet…

Na zakończenie warto jeszcze wspomnieć o innym aspekcie zagadnienia seksu w Sieci. Internet sprawił, że dużo łatwiej niż kiedyś znaleźć partnerów seksualnych. Przy użyciu wyszukiwarek można natrafić na wiele serwisów z seks-ofertami i anonsami towarzyskimi. Oczywiście wiele z nich jest płatnych, co sprawia, że to w istocie internetowe agencje towarzyskie, ale można również trafić na takie, których członkowie chcą po prostu zaspokoić swoje potrzeby seksualne. Ich rosnącą popularność wielu tłumaczy tym, że Polacy są coraz bardziej pochłonięci pracą, przez co wielu z nich, nie mając szans na poznanie kogoś w normalnych okolicznościach i założenie rodziny, poprzestaje na jednorazowych przygodach, w których poszukiwaniu bardzo pomocne są właśnie serwisy z tego typu ofertami. Jak wskazują dane zgromadzone przez prof. Zbigniewa Izdebskiego, już 10% Polaków uprawiało seks w realu z osobą poznaną w Internecie. Samo zjawisko wymaga wielu badań i jest jednocześnie polem do obszernych dyskusji, dlatego wypada nam tylko zasygnalizować temat.

Pages: 1 2 3


Polecamy tę konferencję

Akademia Marketingu: (Z)mierz się z content marketingiem

Newsletter

Bądź na bieżąco!
Zapisz się na bezpłatny newsletter.

free newsletter templates powered by FreshMail