X

Zapisz się na darmowy newsletter SOCIALPRESS

Dlaczego warto się zapisać
Nasz newsletter subskrybuje już 15 000 osób!

Facebook: ochrona wyborów w UE i zmiany w mechanizmie wyświetlania reklam związanych z polityką

W przededniu wyborów do Parlamentu Europejskiego, które odbędą się w maju, Facebook wprowadza liczne zmiany w mechanizmie wyświetlania reklam związanych z polityką.

Facebook: ochrona wyborów w UE i zmiany w mechanizmie wyświetlania reklam związanych z politykąźródło: shutterstock.com

reklama

Facebook uruchamia nowe narzędzia, które – zgodnie z przesłaną do naszej redakcji informacją – pomogą osiągnąć dwa kluczowe cele, wskazane przez ekspertów jako ważne dla ochrony procesu wyborczego. Cele te to: zapobieganie wykorzystywaniu reklam internetowych do ingerencji obcych państw w przebieg wyborów oraz zwiększenie transparentności reklam politycznych i społecznych.

Autoryzacja reklamodawców

Aby zapobiec nadużyciom i ingerencji z zewnątrz, wszyscy reklamodawcy w UE będą musieli uzyskać autoryzację w swoim kraju na publikację reklam związanych z wyborami do Parlamentu Europejskiego. Facebook poprosi ich o przesłanie stosownych dokumentów i przy pomocy odpowiednich środków technicznych potwierdzimy ich tożsamości oraz lokalizację.

Założenia polityki w tym zakresie Facebook planuje egzekwować przy pomocy zautomatyzowanych systemów i funkcji raportowania przez użytkowników. „Zdajemy sobie sprawę, że mogą mieć miejsce próby obejścia naszych zabezpieczeń, ale jesteśmy przekonani, że stworzyliśmy solidną barierę, która powstrzyma każdego, kto zechce wykorzystać nasze reklamy do ingerencji z zewnątrz w przebieg wyborów” – informuje Facebook.

Oznacza to, że osoba kierująca do użytkownika reklamy związane z polityką lub zagadnieniami o znaczeniu krajowym została zweryfikowana, ze względu na miejsce zamieszkania na terenie danego państwa oraz musiała w sposób szczegółowy potwierdzić swoją tożsamość. Zapewni to wsparcie właściwym władzom w prowadzeniu ewentualnego śledztwa, w przypadku jakichkolwiek podejrzeń. Jest wiele kwestii, które rozstrzygnąć mogą wyłącznie organy nadzorujące przebieg wyborów, na przykład kwestie dotyczące finansowania kampanii. Nowe narzędzia mają pomóc w tym.

Oznaczanie reklam związanych z polityką lub zagadnieniami o istotnym znaczeniu w debacie publicznej


Aby zwiększyć przejrzystość, wszystkie reklamy w UE związane z polityką lub zagadnieniami o istotnym znaczeniu w debacie publicznej na Facebooku i Instagramie muszą nosić wyraźnie oznaczenie oraz zawierać informację o podmiocie finansującym ich emisję w górnej części reklamy. Dzięki temu wiadomo, kto je sfinansował oraz można poznać dane kontaktowe reklamodawcy – w przypadku firm lub organizacji. Po kliknięciu etykiety można uzyskać także dostęp do bardziej szczegółowych informacji, m.in. o budżecie kampanii, której częścią jest dana reklama, oraz o liczbie osób, które ją widziały, ich wieku, lokalizacji i płci. „Zapraszamy wszystkie podmioty odpowiedzialne za prowadzenie kampanii politycznych do rozpoczęcia procesu zatwierdzania reklam. Reklamy związane z polityką lub zagadnieniami o istotnym znaczeniu w debacie publicznej, które nie zostaną poprawnie zarejestrowane będziemy blokować od połowy kwietnia” – zachęcają przedstawiciele Facebooka, którzy również dodają: „Chcemy mieć pewność, że wychwycimy wszelkiego rodzaju reklamy, które w założeniu mają mieć wpływ na wynik wyborów. To nie tylko reklamy promujące poszczególnych kandydatów lub partie, ale także reklamy, które nie wspierają konkretnego kandydata ani partii politycznej, ale skupiają się na upolitycznionych tematach, takich jak imigracja”.

źródło: shutterstock.com

Biblioteka reklam

Wiele osób jest zainteresowanych uzyskaniem informacji o reklamach publikowanych przez kampanie polityczne. Te informacje są szczególnie przydatne dla organów nadzorujących przebieg wyborów i grup obserwatorów. „Stworzyliśmy nowe narzędzie zwane Biblioteką reklam, aby ułatwić wszystkim użytkownikom zapoznanie się z reklamami związanymi z polityką lub zagadnieniami o znaczeniu krajowym, które były emitowane na Facebooku. W tym miejscu zgromadzono wszystkie reklamy sklasyfikowane jako związane z polityką lub zagadnieniami o istotnym znaczeniu w debacie publicznej” – informuje Facebook. „Będziemy je przechowywać w naszej bibliotece przez siedem lat. Po kliknięciu przycisku „Zobacz szczegóły reklamy” można uzyskać informacje o liczbie jej wyświetleń oraz zapoznać się z informacjami demograficznymi o odbiorcach, m.in. o przedziale wiekowym, lokalizacji i płci. Oprócz umożliwienia każdemu użytkownikowi przeglądania biblioteki i wyszukiwania w niej, zwiększamy również dostęp do naszego interfejsu API, dzięki czemu agencje informacyjne, regulatorzy, grupy nadzorujące i osoby fizyczne będą mogły oczekiwać od nas i od reklamodawców jeszcze większej odpowiedzialności za publikowane materiały” – dodają przedstawiciele społecznościowego giganta.

Facebook podkreśla również, że osoby odpowiedzialne za wdrożenie tych rozwiązań, zdają sobie sprawę z relacji w mediach poświęconych wyborom lub innym ważnym zagadnieniom, które różnią się od reklam społecznych i wyborczych, choć w samych tych materiałach znajdują się odwołania do partii i kandydatów, więc mogą one być wspierane płatną dystrybucją na Facebooku. „Z tego względu staramy się wykluczyć reklamy publikowane przez media informacyjne z naszych nowych narzędzi. Nie dysponujemy jeszcze systemami, które umożliwiłyby filtrowanie wiadomości we wszystkich krajach, ale będziemy je sukcesywnie wdrażać w całej UE, w miarę tworzenia niezbędnej do tego infrastruktury” – informuje Facebook.

Przejrzystość i odpowiedzialność

„Wierzymy, że zapewnienie większej przejrzystości doprowadzi z czasem do zwiększenia odpowiedzialności, nie tylko Facebooka, ale także reklamodawców” – przekonuje Facebook.

Użytkownicy, którzy zobaczą reklamę poruszającą kwestie polityczne lub jest związana z innymi zagadnieniami o znaczeniu krajowym, a nie została odpowiednio oznaczona – mogą ją zgłosić. Facebook zapozna się z materiałem, a jeśli zostanie uznana za reklamę polityczną w świetle polityki dotyczącej reklam związanych z polityką, usunie ją z platformy i umieści w bibliotece reklam.

Zmiany te nie zapobiegną całkowicie nadużyciom. Facebook informuje też, że walczy z inteligentnymi, kreatywnymi i dobrze finansowanymi przeciwnikami, którzy zmieniają taktykę, gdy tylko wykryjemy nadużycie. „Uważamy jednak, że nowe rozwiązania pomogą w przyszłości zapobiec ingerencji w wybory za pośrednictwem Facebooka” – informuje społecznościowy gigant.

Dodatkowe informacje o zapowiedzianych dziś narzędziach można znaleźć na tej stronie.


Reklama

Newsletter

Bądź na bieżąco!
Zapisz się na bezpłatny newsletter.

free newsletter templates powered by FreshMail