X

Zapisz się na darmowy newsletter SOCIALPRESS

Dlaczego warto się zapisać
Nasz newsletter subskrybuje już 15 000 osób!

#Instapolowanie na boty. Jak sprawdzić, kto korzysta z nich na Instagramie?

Jeden z blogerów postanowił sprawdzić, kto i na jaką skalę korzysta z botów na Instagramie. Opublikował on otagowane posty mające być przynętą. Jak przebiegła akcja oraz jaki był jej odbiór?

#Instapolowanie na boty. Jak sprawdzić, kto korzysta z nich na Instagramie?fot. bank zdjęć shutterstock.com

Boty w social media to problem na ogromną skalę, z którymi borykają się użytkownicy i twórcy znanych aplikacji od dłuższego czasu. Ingerencja narzędzi zewnętrznych to jedno z najważniejszych wyzwań, z którym mierzą się specjaliści firm takich jak Facebook czy Twitter.

Jakiś czas temu pisaliśmy o tym, jak rozpoznać fałszywych influencerów, gdzie jednym z czynników były komentarze – napisane w formie bezosobowej, zupełnie niezwiązane z treścią zdjęcia lub też w językach obcych mogą wskazywać, że nie pochodzą one od realnych osób, a botów.

Prowadzący profil Warszawiak z Warszawy na Instagramie, który tworzy bloga właśnie o Instagramie postanowił w nietypowy, ale jak się okazuje dość skuteczny sposób, sprawdzić, jakie profile wykorzystują boty w aplikacji społecznościowej. Kilka dni temu rozpoczął akcję #instapolowanie i dodał post z kilkunastoma hashtagami, w którym pojawiła się prośba o niereagowanie na dany post. Pod zdjęciem poinformował o zamyśle, wedle którego osoby intencjonalnie korzystające z medium miały nie komentować owego posta. Dlaczego?

Przynęta na boty

Post został opatrzony wieloma popularnymi hashtagami charakterystycznymi dla blogerek parentingowych oraz kobiet posiadających dzieci lub spodziewających się narodzin takich jak: „#instamatki #jestembojestes #instamama #instadziecko #mojewszystko #instamom #instababy #dziecko #mama #matkapolka #motherhood #momlife #dobranoc #instamatka #rodzew2018 #coreczkamamusi #kocham #matkawariatka #synekmamusi #jestemmama #mamawdwupaku #mlodamama #polskamama #rozmowkimalzenskie #macierzyństwo #kochamnajmocniej #mążiżona #polishkids #kochamnadzycie”.

źródło: instagram.com/warszawiakzwarszawy

źródło: instagram.com/warszawiakzwarszawy

Wspomniane znaczniki okazały się jednak przynętą na boty – mogą one bowiem przeszukiwać Instagrama pod kątem wybranych hashtagów, a wyżej wymienione należą do najpopularniejszych dla danego typu treści. Masowe pojawianie się komentarzy miało wskazać, jakie profile i na jaką skalę posługują się botami.

Trafiliśmy na post z #instapolowaniem kilka dni po rozpoczęciu eksperymentu gdy, jak wynika z relacji prowadzącej profil, część komentarzy już zniknęła spod zdjęcia. Zaznaczył on bowiem, że im bardziej popularny stawał się jego post, tym szybciej komentarzy były usuwane oraz, że to właśnie komentarze są wyznacznikiem dającym nam 100% pewności, że mamy do czynienia z botem.

Odbiór instagrammerów

Poza wspomnianymi postem pojawił się kolejny, opatrzony innymi hashtagami w stylu #polskadziewczyna #polishgirl #instagirl i tym podobnem o podobnym celu. Pod obydwoma grafikami Warszawiaka z Warszawy pojawiło się bardzo dużo komentarzy chwalących ową akcję oraz przywołujących przykłady sytuacji, gdy widoczne było, iż przyrosty obserwatorów oraz reakcji pod treściami danego użytkownika były nienaturalnie duże.

Nie zabrakło także komentarzy od osób, które nie w pełni zrozumiały przesłanie autora posta lub uznały tą metodę za bezsensowną i bezskuteczną. Wszystkie te aktywności z jednej strony zaburzyły założenie akcji o niekomentowaniu, ale z drugiej strony okazały się istotne. Z jakiego powodu?

Dyskusja internautów i naświetlenie problemu

Wydaje się bowiem, że to nie sam przebieg akcji i jej forma, ale dyskusja, jaką podjęli między sobą użytkownicy Instagrama i sam fakt świadomości występowania tego zjawiska są szczególnie ważna. Użytkownicy sami zwracają bowiem uwagę na problem automatyzacji w aplikacji oraz zdobywania dzięki temu sztucznego zaangażowania, które w dobie popularności influencer marketingu i monetyzacji treści w social media jest szczególnie ważne.

Firmy nie zawsze sprawdzają jednak, na ile autentyczne są profile, z którymi podejmują współpracę, o czym może świadczyć eksperyment, jaki w ubiegłym roku przeprowadziła agencja Mediakix oraz niedawny eksperyment Wojtka Kardysia, który pokazał jak można kupić popularność na Instagramie.

Walka ze sztucznym zaangażowaniem

W obliczu tego typu zjawisk niezwykle istotne wydaje się więc zwalczanie działań, które mają wykazywać nasze pozorne zaangażowanie i zachęcać innych do odwiedzania naszego profilu, a za którymi w rzeczywistości stoją plagi botów. Dostępne narzędzia dają nam szereg możliwości dla podejmowania tego typu aktywności, które niestety, generują sztuczne zaangażowanie i wpływają negatywnie na ogólny stan influencer marketingu na Instagramie.


Newsletter

Bądź na bieżąco!
Zapisz się na bezpłatny newsletter.

free newsletter templates powered by FreshMail