X

Zapisz się na darmowy newsletter SOCIALPRESS

Dlaczego warto się zapisać

Nasz newsletter subskrybuje już 12 500 osób!

Co nowego pojawiło się w social media w ostatnich dniach?

Śledzenie hashtagów, wątki czy wyciszanie powiadomień to tylko kilka nowych opcji w mediach społecznościowych. Przedstawiamy 9 funkcji, które pojawiły się na Facebooku, Instagramie, Twitterze, Snapchacie czy LinkedInie.

Co nowego pojawiło się w social media w ostatnich dniach?fot. bank zdjęć shutterstock.com

W ubiegłym tygodniu w mediach społecznościowych pojawiło się wiele nowości. Facebook, Twitter, Instagram, Snapchat i LinkedIn wprowadziły kilka opcji, które w mniejszym lub większym stopniu zmieniają komfort użytkowania aplikacji. Jakie funkcje możemy odnotować więc w topowych serwisach społecznościowych?

Facebook

We wrześniu pisaliśmy o planach Facebooka dotyczących wprowadzenia przycisku „Snooze”, który umożliwiłby wyciszenie wpisów danej osoby lub Strony. Kilka dni temu oficjalnie poinformowano o jego wprowadzeniu. Pozwoli to na kontrolowanie i personalizowanie naszych Aktualności. Korzystając  przycisku zastopujemy wyświetlanie treści publikowanych przez danego użytkownika na 30 dni. Po upływie tego okresu automatycznie będziemy widzieli je ponownie.

To jednak nie jedyna nowość od twórców portalu – Facebook intensyfikuje także walkę z baitem. Użytkownicy portalu wskazywali, że nie lubią spamerskich postów zachęcających do interakcji za pomocą komentarzy, reakcji lub innych działań. Wiele profili stosuje tą taktykę do zwiększania zaangażowania użytkowników i tym samym zwiększania zasięgów, np. za pomocą treści takich jak „kliknij lubię to, jeśli jesteś fanem kotów”. Aby wspierać budowanie bardziej realnego zaangażowania, zespoły Facebooka przeanalizowały setki tysięcy tego typu postów po to, aby poinformować o modelu uczenia maszynowego mogącym je rozpoznać i zniwelować ich ilość w naszych Aktualnościach. Strony publikujące tego typu materiały będą traktowane bardziej rygorystycznie i mogą odnotować spadki widoczności. Co jednak ważne, posty dotyczące próśb o pomoc, porady, rekomendacje czy wskazówki nie odczują tych zmian ze stony portalu.

fot. Facebook

fot. Facebook

Ponadto, w sieci pojawiły się także doniesienia na temat funkcji prywatnych komentarzy, która wedle The Next Web jest obecne w fazie testów. Ikona kłódki widoczna przy publikacji komentarzy miałaby umożliwić nam jedną z czterech opcji widoczności naszej treści: dla autora posta i komentujących, dla znajomych, dla znajomych oraz autora posta, a także dla każdego. Nie podano jednak oficjalnych informacji o wprowadzeniu tej możliwości na stałe, dla większej grupy użytkowników oraz o jej dokładnej specyfice. Wydaje się jednak ona ciekawa i przydatna w wielu sytuacjach, w których chcielibyśmy ukryć treści przed określoną grupą osób.

fot. thenextweb.com

fot. thenextweb.com

Instagram

Z kolei Instagram wprowadził możliwość śledzenia wybranych hashtagów. Obserwując treści powiązane z danych zagadnieniem odkryjemy nowe zdjęcia, filmy oraz użytkowników w aplikacji. Hashtagi, które zamieszczają użytkownicy pod swoimi zdjęciami reprezentują m.in. zainteresowania społeczności. Dlatego obserwowanie hashtaga będzie odbywało się analogicznie, jak w przypadku użytkownika. Gdy odnajdziemy interesujący nas znacznik i wyświetlimy go w wynikach wyszukiwania, będziemy mogli skorzystać z możliwości podążania za nim. Wówczas najpopularniejsze zdjęcia i filmy nim oznaczone będą dla nas widoczne. W dowolnym momencie będziemy mogli zrezygnować z tej opcji. Interesujące nas hashtagi możemy odnajdywać na profilach innych użytkowników. Co ważne, w przypadku ustawień prywatności materiały przez nas opublikowane i otagowane będą widoczne tylko dla naszych znajomych.

fot. instagram-press.com

fot. instagram-press.com

Poza tą istotną nowością w aplikacji pojawiły się także nowe, świąteczne narzędzia kreatywne – nowy Superzoom, filtry oraz świąteczne naklejki.

fot. instagram-press.com

fot. instagram-press.com

Snapchat

Snapchat zaś otwiera się jeszcze bardziej na użytkowników. Twórcy aplikacji z duszkiem zaprezentowali Lens Studio, czyli narzędzie umożliwiające stworzenie efektów AR. Jest ono dostępne jako aplikacja na MacOS i Windowsa. Firma ma nadzieję przyciągnąć w ten sposób doświadczonych programistów, jak i ilustratorów oraz projektantów 2D. Przez ostatni rok testowano to rozwiązanie wśród artystów i studentów, aby dostarczyć snapchatterom nowych doświadczeń. Szczególnie, że tańczący hot dog cieszył się ogromną popularnością i w ciągu miesiąca osiągnął 1,5 miliarda w ciągu miesiąca.

fot. lensstudio.snapchat.com

fot. lensstudio.snapchat.com

Twitter

Komentujący na Twitterze zyskali możliwość tworzenia w prosty sposób wątków. Aby kontynuować rozmowę na jeden z tematów możemy wybrać opcję „Dodaj kolejnego tweeta” i do publikowanych treści dodawać kolejne, powiązane z nimi materiały. Za pomocą kilku kliknięć do jednej z wiadomości dodam kolejne elementy. Przed ich udostępnieniem edytujemy je lub dołączymy multimedia. Ponadto, po wybraniu przycisku „Pokaż ten wątek” będziemy mogli przejrzeć także te już istniejące wątki.

Wątki, to jednak nie najświeższa informacja od „ćwierkacza”, bowiem serwis mikroblogowy poinformował dziś o egzekwowaniu zasad dotyczących mowy nienawiści i nadużyć w serwisie. Twitter, oprócz odnajdywania zagrożeń przemocy fizycznej lub psychicznej, będzie zajmował się także odnajdywanie grup wspierających przemoc wobec ludzi. Treści gloryfikujące przemoc oraz jej sprawców są niezgodne z nowymi zasadami serwisu. W przypadku powtarzających się naruszeń taki profil może zostać nawet trwale usunięty. Dotyczy to zarówno samych tweetów, jak i informacji na profilu. Również obrazy prezentujące nienawiść będą traktowane jako wrażliwe i twórcy medium zaakceptują raporty na temat ich niepoprawności już na poziomie profilu, co będzie wymagało ich usunięcia przez użytkownika.

LinkedIn

Na koniec LinkedIn, który da użytkownikom jeszcze więcej motywacji do samorozwoju i nabywania nowych umiejętności. Jak informuje WERSM, serwis wprowadza comiesięczne powiadomienia na temat popularnych umiejętności wśród osób na takich samych stanowiskach jak my. Dzięki takim informacji przekonamy się, jakie kwalifikacje są popularne w naszej grupie zawodowej i dostosujemy się do zapotrzebowania rynku. Biorąc pod uwagę, że rekruterzy korzystający z serwisu odnajdują kandydatów głównie na podstawie umiejętności, wydaje się, że tego typu rozwiązanie może przydać się użytkownikom poszukującym pracy. Może okazać się bowiem, że dana umiejętność, którą posiadamy powinna być bardziej wyeksponowana, gdyż możemy zaobserwować lukę na rynku, a z kolei inną powinniśmy nabyć – wówczas serwis udostępni nam listę kursów, które w tym pomogą.

Newsletter

Bądź na bieżąco!
Zapisz się na bezpłatny newsletter.

free newsletter templates powered by FreshMail