X

Zapisz się na darmowy newsletter SOCIALPRESS

Dlaczego warto się zapisać

Nasz newsletter subskrybuje już 12 500 osób!

Facebook skanuje wiadomości i klika za nas „Lubię to”

Facebook skanuje wiadomości i klika za nas „Lubię to”

Całą sprawę nagłośnił post jednego z użytkowników na Hacker News razem z dołączonym do niego filmikiem na YouTube. Wynikało z niego, że wysyłane przez nas na Facebooku prywatności są skanowane przez serwis pod kątem umieszczonych w nim treści. W przypadku gdy wysyłamy znajomemu link do fanpejdża serwis być może niejako automatycznie klika za nas i za odbiorcę wiadomości w przycisk „lubię to” i w ten sposób strona wzbogaca się o dwóch nowych fanów. To samo dotyczy linków do artykułów opublikowanych na stronach, które są jednocześnie zintegrowane z Facebookiem i mają umieszczony przycisk „lubię to” pod artykułami. Filmik usunięto z YouTube, ale jeden z internautów, Ashkan Soltani, umieścił kolejny, na którym można prześledzić całą operację.

Można ją też przeprowadzić na własną rękę. Testowa strona utworzona przez Soltaniego zawiera wyłącznie licznik kliknięć w „lubię to”. Po przesłaniu linka któremuś z naszych znajomych na Facebooku licznik powinien dodać dwa nowe kliknięcia.

Nieco więcej wątpliwości jest w przypadku wysyłania linków do fanpejdży. Wprawdzie po wysłaniu linka do tego typu strony naszemu znajomemu jej liczba fanów powinna wzrosnąć, ale nie ma absolutnej pewności co do tego, czy akurat w momencie wysyłania linka któryś z miliarda facebookowiczów zwyczajnie nie „polubił” tej strony.

Zdaniem Soltaniego dowodem na to, że Facebook śledzi wysyłane przez nas prywatne wiadomości jest fakt, iż udostępnienia linków do stron za pośrednictwem prywatnych wiadomości są ujmowane w jej statystykach.

fot. Ashkan Soltani

W odpowiedzi na powyższe doniesienia przedstawiciel Facebooka potwierdził, że każde udostępnienie linka do strony w prywatnej wiadomości jest odnotowywane. Poza tym, linki są skanowane ze względów bezpieczeństwa. Zaprzeczył jednocześnie jakoby informacje umieszczane w prywatnych wiadomościach były ujawniane osobom trzecim.

Jeśli chodzi o kwestię nabijania lajków przedstawiciel serwisu wyjaśnił, że w ostatnim czasie odkryto bug, który jest odpowiedzialny za nabijanie liczby lajków. Dotyczy to jednakże wyłącznie przycisków „lubię to” umieszczanych w formie wtyczki społecznościowej na innych stronach.

  • zielony

    No szok, facebook ma dostęp do wiadomości, które wysyłamy sobie za pomocą facebooka? Nie do wiary.

    To tak, jakby wejść ze znajomym do kogoś do domu, powiedzieć coś do tego znajomego, a później mieć pretensje, że właściciel domu o tym wie. Nie ważne jak się o tym dowiedział (czy sam podsłuchał czy mówiłeś za głośno), jesteś U NIEGO w domu. Jak nie chcesz, żeby słyszał, to wyjdź. Kropka.

    • Eljash Com.

      Tyle, że Facebook też jest u kogoś w domu, w Europie konkretnie w Irlandii i musi przestrzegać prawa UE. A co do samego skanowania, Google też to robi, by dopasowywać do nich reklamy. Swego czasu była nawet taka antyreklama wydana przez Microsoft odnośnie Gmaila.

  • IMS

    Wysłałem link do tego newsa kumplowi a licznik lajków nie wzrósł ;<

Newsletter

Bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami. Zapisz się na bezpłatny newsletter.

free newsletter templates powered by FreshMail