X

Zapisz się na darmowy newsletter SOCIALPRESS

Dlaczego warto się zapisać

Nasz newsletter subskrybuje już 12 500 osób!

Google ugina się pod naciskami reklamodawców i udostępnia narzędzie analizy reklam na YouTube

Google ugina się pod naciskami reklamodawców i udostępnia narzędzie analizy reklam na YouTubefot. esther vargas/cc/flickr.com

Zmiana dotyczy systemu weryfikacji widoczności reklam. Google planuje wprowadzić te zmiany do końca bieżącego roku, a dostęp do tych danych mają mieć firmy audytorskie, analityczne i konsultingowe, np. DoubleVerify, Integral Ad Science czy ComScore.

Działania na rzecz marketerów i reklamodawców wynikają zapewne z pierwszych rezygnacji tych ostatnich. Firmy i agencje marketingowe narzekają, że nie do tej pory nie ma możliwości dokładnej analizy i monitorowania widoczności i skuteczności reklam umieszczanych przed materiałami wideo. Niektóre firmy zaczęły wycofywać swoje reklamy z YT, a to jest bardzo niekorzystne dla Google (właściciela YouTube’a), zarówno z finansowego punktu widzenia, jak i wizerunku internetowego giganta, przyjaznego biznesowi.

Google broni dotychczasowych rozwiązań i przedstawia własne analizy, z których wynika, że widoczność reklam na YT sięga 91% (przy średniej 54% w całej sieci). Jednak żądania największych reklamodawców dotyczące większej transparentności i samodzielności w analizie reklam (a przez to własnych pieniędzy) skłoniło giganta z Mountain View do zmiany podejścia i systemu analizy. Co prawda, jeszcze nie nastąpiła żadna finansowo – wizerunkowa tragedia, jednak przyszedł czas na ratunek i zmiany. Pozostaje tylko czekać, jak Google rozwiąże ten problem. I jakie odczucia będą mieli reklamodawcy – klienci. Jak na razie, użytkownicy YT bardzo często mają możliwość łatwego ominięcia przekazów reklamowych załączonych do filmów. I bardzo skrzętnie z tego korzystają.

Newsletter

Bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami. Zapisz się na bezpłatny newsletter.

free newsletter templates powered by FreshMail